Właścicieli torów gokartowych interesują korporacyjne wyścigi

W szymanowskiej Kart Arenie można się ścigać w hali albo na świeżym powietrzu
W szymanowskiej Kart Arenie można się ścigać w hali albo na świeżym powietrzu Fot. Krzysztof Jarosz/FORUMDGP
6 września 2011

W podwarszawskim Szymanowie można przeprowadzić firmowe szkolenie i podnieść poziom adrenaliny załogi na gokartowym torze.

Jedyny w Polsce tor, na którym można się ścigać zarówno pod dachem, jak i na wolnym powietrzu, został otwarty przed rokiem. Właściciele Kart Areny, wchodząc w ten biznes, mieli jednak świadomość, że na zwyczajnych klientach z ulicy dużo nie da się zarobić, bo koszty są spore, a konkurencja w stolicy i okolicach duża. Dlatego postawili na korporacje – organizowanie imprez integracyjnych i szkoleń.

Zainteresowane firmy muszą jedynie podać liczbę pracowników, resztą, tj. zorganizowaniem serii wyścigów i opieką nad uczestnikami np. w trakcie weekendu integracyjnego, w tym pełnym cateringiem, zajmie się Kart Arena. – Mamy nie tylko najdłuższy w kraju tor, ale także kilka sal konferencyjnych. Współpracujemy również z pobliskimi hotelami, zlokalizowanymi w promieniu kilku kilometrów, głównie w Konstancinie-Jeziornie – mówi Izabela Bieńko, współwłaściciel Kart Areny. Inwestorzy liczą, że w ciągu 5 – 6 lat odzyskają wyłożony kapitał.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.