Autopromocja

Francuzi boją się taniego sprzętu RTV/AGD z Polski

Pralka
pralka (fot. ShutterStock)ShutterStock
26 października 2011

Francuzi boją się, że tanie telewizory czy pralki z Polski skutecznie zaleją ich rynek. Według francuskich mediów Polska przekształca się w trampolinę dla największych azjatyckich koncernów elektronicznych, które chcą zalać rynek zachodniej Europy tanimi pralkami, zmywarkami czy telewizorami.

W 2005 r. widmo polskiego hydraulika, który odbierze pracę Francuzom, przyczyniło się do klęski referendum w sprawie europejskiej konstytucji. Wprawdzie po otwarciu rynku pracy zainteresowanie pracą nad Sekwaną jest wśród Polaków niewielkie, ale w Paryżu nasz kraj nadal wywołuje strach. Tym razem z poważniejszego powodu. Jak pisze prasa francuska, powołując się na źródła rządowe i własne analizy, Polska przekształca się w trampolinę dla największych azjatyckich koncernów elektronicznych, które chcą zalać rynek zachodniej Europy tanimi pralkami, zmywarkami czy telewizorami. W ten sposób polskiego hydraulika i pielęgniarkę zastąpi telewizor z Żyrardowa (nomen omen nazwa miasta pochodzi od francuskiego wynalazcy maszyny do przędzenia lnu Filipa de Girard, pierwszego dyrektora fabryki w Marymoncie i Rudzie Guzowskiej, z której powstał Żyrardów) i pralka z Wronek.

Reporter dziennika „Le Figaro” odwiedził należący do Samsunga zakład we Wronkach i wyszedł z niego wstrząśnięty. W fabryce obowiązuje zapożyczona od Toyoty zasada kaizen: stałego doskonalenia procesu produkcji. Firma, którą koreański koncern kupił rok temu od polskiej Amiki, już teraz co 15 sekund oddaje gotową lodówkę. Wkrótce zostanie uruchomiona linia montażowa do jeszcze szybszej produkcji zmywarek. Amica produkowała we Wronkach 250 tys. pralek i tyle samo lodówek, zatrudniała 600 pracowników. Samsung zatrudnił kolejnych 900, którzy w tym roku zmontują 800 tys. lodówek. A to dopiero początek ekspansji: plany Samsunga zakładają co roku produkcję 1,4 mln lodówek i 1,3 mln pralek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.