Komentarz redakcji: Polityczny Bank Polski

Tomasz Wróblewski
Tomasz WróblewskiDGP
1 marca 2010

Narodowy Bank Polski nawet w niesłychanie trudnych momentach dla polskiej gospodarki był przykładem stabilności. Dziś nie wiemy niczego: jaki naprawdę jest zysk banku centralnego, czy i w jaki sposób zostało złamane prawo. Górą są partykularne interesy podyktowane polityką.

Wynika to z prostego faktu: RPP jest bardziej radą polityki partyjnej niż pieniężnej. Linia podziału przebiega raczej według sympatii do prezydenta czy do koalicji rządzącej niż według kryteriów merytorycznych. Widać, że właśnie ten podział miał kluczowe znaczenie dla decyzji ogłoszonych wczoraj przez Radę i zarząd banku centralnego.

Szkoda, że do spięcia dochodzi w sytuacji, gdy polska gospodarka notuje dobre wyniki. Szkoda, że ten konflikt ściąga na siebie uwagę zagranicznych mediów. A przecież nie świadczy o mankamentach Polski ani o słabości naszej gospodarki, ale o mankamentach polskich elit politycznych.

Pozostało 33% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.