Bukmacherzy na skraju upadłości. Liczą na pomoc rządu

murawa, boisko, stadion, piłka nożna
Stowarzyszenie w swoim apelu przypomina, że reprezentuje legalnie działających w Polsce bukmacherów, którzy płacą tu od lat podatki. ShutterStock
30 marca 2020

Wydarzenia sportowe na całym świecie zostały odwołane. Najważniejsze imprezy zaplanowane na 2020 r. – piłkarskie mistrzostwa Europy oraz igrzyska olimpijskie – zostały już przełożone. W efekcie branża bukmacherska, żyjąca z obstawiania przez ludzi wyników wydarzeń, głównie sportowych, znalazła się na skraju upadłości.

„Obecnie – tylko w stacjonarnych lokalach bukmacherskich, których jest ok. 1500 w całej Polsce – zatrudnienie znajduje ok. 5000 osób. Kolejne setki osób to pracownicy biurowi licencjonowanych firm bukmacherskich. Branża mierzy się ze stratami ze względu na bezprecedensową sytuację związaną z odwołaniem zdecydowanej większości wydarzeń sportowych w Polsce, Europie oraz innych krajach na całym świecie” – wskazuje w liście otwartym do premiera Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich. Szacuje ono, że aktualny spadek liczby zawieranych zakładów wynosi ok. 60 proc. i w najbliższym czasie gwałtownie wzrośnie.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.