Autopromocja

Eksport: UE nie chce naszych produktów. Czas na ekspansję na Wschód

Moskwa, Rosja
Eksperci twierdzą, że polskie firmy przypuściły atak na Wschód nie tylko dlatego, że coraz trudniej im o odbiorców swoich towarów we Wspólnocie.ShutterStock
18 czerwca 2012

Spada sprzedaż polskich produktów w Unii Europejskiej, więc przedsiębiorcy zwracają się do krajów b. ZSRR. W pierwszych czterech miesiącach tego roku sprzedaż polskich towarów w Rosji zwiększyła się o 29 proc., a jej wartość przekroczyła 2,3 mld euro.

879825-i02-2012-116-00000040c-803.jpg
Handel z Rosją, Ukrainą i Białorusią (mld euro)

Eksport na Ukrainę skoczył o 21,4 proc. i wyniósł ponad 1,1 mld euro. Z danych resortu gospodarki wynika, że więcej niż przed rokiem wysłaliśmy towarów także do innych krajów Wspólnoty Niepodległych Państw – m.in. Kazachstanu, Mołdowy, Azerbejdżanu, Armenii i Kirgistanu.

Choć skala handlu z tymi ostatnimi krajami nie jest jeszcze duża, to jednak właśnie ta ekspansja polskich przedsiębiorstw na Wschód pomaga w ciężkich dla handlu czasach – dzięki niej w okresie styczeń – kwiecień nasz całkowity eksport wzrósł o 1,5 proc. Gdyby nie partnerzy z WNP, byłoby krucho, bo w tym czasie sprzedaż do krajów Unii zmniejszyła się o 1,2 proc, a do strefy euro – o 2,6 proc. To efekt słabnącej koniunktury na Zachodzie wywołanej kryzysem w Grecji, we Włoszech, w Portugalii czy Hiszpanii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.