Rybiński: Prostytucja, hazard i narkotyki powiększą PKB Polski. Trzeba tylko jakoś obliczyć o ile

Krzysztof Rybiński
Krzysztof Rybiński rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w WarszawieNewspix / JACEK HEROK
29 lipca 2013

Wyobraźmy sobie fikcyjną zieloną wyspę o nazwie Deluzja. Jej gospodarka ma tylko dwa sektory: prostytucję i narkotyki. W ciągu dnia prostytutki wydają wszystkie pieniądze na białe ścieżki, a wieczorem sprzedawcy narkotyków idą do agencji towarzyskich i zarobione w ciągu dnia pieniądze wydają na usługi świadczone przez prostytutki.

 Gospodarka tej wyspy jest bardzo prężna, nie ma bezrobocia, pieniądz krąży szybko, jest mnóstwo dobrze prosperujących firm. A jednak gdyby Deluzja chciała wstąpić do Unii Europejskiej i Eurostat zażądałby od niej informacji o jej PKB, żeby wyliczyć składkę członkowską, to okazałoby się, że PKB wynosi zero, bo hazardu i sprzedaży narkotyków nie wlicza się do PKB.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.