Wiarygodność ratingów, a zwłaszcza agencji ratingowych, nie jest wielka.
Wystarczy przypomnieć sobie, jakie oceny miały np. obligacje, których sprzedaż doprowadziła do wybuchu kryzysu w 2007 r. Nie należy wierzyć, że od tego czasu wiele się zmieniło, a oznaczenie AAA lub AA+ jest gwarancją wypłacalności. Mimo to ratingi mają wciąż duże i praktyczne, i symboliczne znaczenie. Praktyczne, bo wielu inwestorów (np. fundusze emerytalne albo banki) może lokować pieniądze tylko w instrumenty wysoko oceniane. Innymi słowy, jeśli obligacje skarbowe (np. Grecji) albo korporacyjne (wielu firm) mają ocenę CCC, czyli śmieciową, oznaczającą duże ryzyko niewypłacalności, to – choć i one mają swoich amatorów – poważni kupcy będą się od nich trzymać z daleka.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.