Auta upodabniają się do siebie, co smuci miłośników motoryzacji. Ale ma to też swoją dobrą stronę: na cały świat rozlały się nowoczesna technologia i zaawansowane systemy bezpieczeństwa.
Koncerny motoryzacyjne znalazły się w podbramkowej sytuacji. Aby ze sobą konkurować, muszą jednocześnie współpracować. Już nie tylko wymieniają się technologią, lecz także wspólnie projektują auta. A to oznacza, że zdezaktualizowało się przynajmniej kilka stereotypów, którymi sugerowaliśmy się przy zakupie samochodu.
Volvo są najbezpieczniejsze, toyoty najmniej awaryjne, ferrari najszybsze, fiaty psują się szybciej niż otwarte mleko, jaguary są pożądane, pod warunkiem że skończyliśmy 80 lat, bmw jeździ mafia, a volkswagenom pod względem solidności wykonania dorównują jedynie czołgi. To tylko część charakterystyk, jakie na przestrzeni dziesięcioleci polscy kierowcy przypisali poszczególnym markom samochodów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.