Azja ma dość kopiowania. Czas na własne patenty

28 maja 2011

Tajwan nie chce się już tylko kojarzyć z dostawą tanich, przeciętnej jakości, towarów. Postawił na najnowocześniejsze technologie, by wytyczać kierunki rozwoju branży IT.

Azja nie chce już dłużej zawdzięczać swojego rozwoju kopiowaniu w tańszej formie zachodnich technologii. Po Japonii i Korei Południowej kolejne kraje – przede wszystkim Tajwan – stawiają na rozwój najnowocześniejszych technologii, by decydować o rozwoju kluczowych branż światowej gospodarki. Chodzi już nie tylko o przemysł komputerowy, lecz także motoryzacyjny czy zielona energetyka.

Tajwan ma się na kim wzorować. Przykład dała Japonia, która skoku od imitacji do innowacji dokonała w latach 70. XX wieku. Toyota, początkowo fabryka krosien, która pierwszy samochód wyprodukowała dzięki przekopiowaniu sprowadzonego w 1936 roku z USA modelu Chryslera, stała się marką szanowaną za bezawaryjność i niezawodność. Takie ambicje mają dziś Tajwańczycy. – Chcemy się stać symbolem nie tylko innowacyjności, lecz także dobrej obsługi. W przeszłości dużo współpracowaliśmy z Japończykami, mamy z czego korzystać – mówi w rozmowie z „DGP” Walter Yeh, wiceszef rządowej Tajwańskiej Rady Rozwoju Handlu Zewnętrznego (TAITRA).

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.