Autopromocja

Gry komputerowe: Wirtualne światy mogą dać prawdziwe pieniądze

„Afterfall: Insanity” to najnowsza produkcja studia Nicolas Games. W jej przygotowanie zainwestowano ponad 10 mln zł. Na rynku ukaże się już za kilka miesięcy i ma szansę powtórzyć sukces „Wiedźmina”
„Afterfall: Insanity” to najnowsza produkcja studia Nicolas Games. W jej przygotowanie zainwestowano ponad 10 mln zł. Na rynku ukaże się już za kilka miesięcy i ma szansę powtórzyć sukces „Wiedźmina” Fot. CD PROJEKTDGP
6 listopada 2010

Wartość polskiego rynku gier komputerowych jest szacowana na setki milionów złotych. Ale krajowi twórcy chcą rywalizować z największymi na świecie, bo tu do wzięcia są już miliardy dolarów

Jeszcze 20 lat temu gry wideo kojarzyły się z mniej lub bardziej obskurnymi salonami. Wrzucony do automatu żeton pozwalał przez kilka minut postrzelać do najeźdźców z kosmosu, wcielić się w postać karateki czy wziąć udział w wyścigu. Choć wiele osób wciąż odczuwa sentyment do tamtych gier, to o ich akcji, grafice czy efektach audio można dziś mówić tylko z ironią. Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Wirtualne światy trudno dziś odróżnić od rzeczywistości. Niezwykle dynamicznie rozwija się też rynek gier, który w skali globalnej jest warty ponad 60 mld dolarów. I choć został on zdominowany przez producentów z USA, Japonii i Rosji, odnajdują się w nim także polscy twórcy.

Kilka dni temu na Giełdzie Papierów Wartościowych na rynku New Connect zadebiutowało 11 Bit Studios. Po tygodniu ich notowania są już dwuipółkrotnie wyższe niż w pierwszym dniu sprzedaży akcji. To obok Optimusa (współwłaściciel CD Projekt), City Interactive i Nicolas Games już czwarty podmiot z tej branży notowany na GPW. Tylko w Polsce mają do zagospodarowania rynek wart nawet miliard zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane