Autopromocja

Wirtualny lumpeks, czyli wielkie pieniądze ze sklepu z używanymi grami wideo

Mężczyzna gra w grę komputerową. fot. shutterstock.com
Wartość portalu Damiana Legawca jest już szacowana na milion złotych. 24-latek nie zamierza osiąść na laurach: przymierza się do wejścia na rynki Wielkiej Brytanii oraz FrancjiInne
18 grudnia 2010

Damian Legawiec w sierpniu zeszłego roku uruchomił portal Gametrade.pl, na którym można kupować używane gry komputerowe lub wymieniać się nimi. Już tydzień później otrzymał pierwsze oferty przejęcia

Handel używkami, czyli używanymi grami komputerowymi, stał się w USA już poważną konkurencją dla rynku pierwotnego. W Polsce tę formę biznesu spopularyzował Damian Legawiec, twórca portalu Gametrade.pl. W planach ma teraz inwazję na Wielką Brytanię, a później Francję.

24-latek nieśmiało wyciąga niebieską wizytówkę, na kawałku papieru widnieje podpis „pro gamer”. W komputerowym slangu oznacza gracza, który jest naprawdę na wysokim poziomie. – U mnie to raczej takie lekko prześmiewcze określenie, bo dziennie mam czas co najwyżej na jedną godzinę grania – mówi „DGP”. I rzeczywiście, choć uwielbia grać (zaczynał na Commodore 64, dziś w biurze ma PS3 oraz Xboksa 360), czasu na hobby już mu nie wystarcza. Stworzony przez niego portal do wymiany gier komputerowych i konsolowych szturmem podbija polską sieć, a od nowego roku spróbuje tego dokonać także w Wielkiej Brytanii. Zamiast grać, Damian Legawiec mieszka w biurze i pracuje po kilkanaście godzin dziennie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.