Komentarz GP: Specreguły

Jerzy Kowalski
Jerzy KowalskiDGP
26 czerwca 2008

To, że piłkarze mają swoje reguły gry na boisku, a siatkarze swoje, nie budzi zdziwienia. Inaczej piłkę się kopie, a inaczej serwuje. Jednak sala sądowa to nie stadion, a procedury cywilnej nie stosują arbitrzy boczni. Zawodnicy mają swoje uprawnienia i obowiązki. Tak jest i ze stronami w procesie.

Jednak przed sądem inaczej traktuje się osoby fizyczne, inaczej przedsiębiorców, mimo że toczą oni najczęściej spory o to samo, czyli pieniądze. Firmy czują się dyskryminowane, chcą mieć takie prawa przed sądem jak zwykły Kowalski. Nie lepsze, nie gorsze. Odmienne reguły gry w drużynie przedsiębiorców i osób fizycznych powinny przejść do przeszłości. Tak jak przed laty stało się z postępowaniem przed Państwowym Arbitrażem Gospodarczym.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.