W realu wszystko jest prostsze. Tu przeciwnika w postaci reklamy łatwo lokalizujesz i umiesz już go ignorować. Przećwiczyłeś obojętność i cierpliwość wobec wyrastających na ulicach billboardów, ulotek, które co rusz ktoś próbuje ci wręczyć, czy ogłoszeń na uchwytach w tramwaju. Kiedy jednak włączasz komputer, wchodzisz do sieci i portal informacyjny, z którego korzystasz, znika pod wielką reklamą, a ty tracisz kilka sekund, by znaleźć iksa, który pozwoli ci ją zamknąć – puszczają ci nerwy.
Tak, to wojna, reklama będzie cię atakować i sama nie odpuści. A to irytujące ogłoszenie, które nie pozwala czytać informacji, to tylko czubek reklamowej góry lodowej. Jednak on akurat jest niegroźny, bo łatwo się go pozbyć.
Google prawdę ci powie?
Zacznijmy od tego, z czego najczęściej korzystamy, czyli wyszukiwarek internetowych. W Polsce według danych MegaPanel PBI/Gemius ok. 98 proc. rynku należy do światowego giganta Google. Choć w niektórych krajach jego dominacja jest mniejsza, to na razie nic nie zapowiada, by u nas coś w tej materii miało się zmienić.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.