Autopromocja

Tańsza ziemia, tańsze mieszkania

18 maja 2011

Ceny lokali mogą jeszcze spaść o 500 – 1000 zł za metr kwadratowy, w zależności od miasta. To efekt wielkiej wyprzedaży gruntów przez firmy deweloperskie, które muszą mieć gotówkę na spłatę zaciągniętych kredytów.

Firmy, które podczas boomu mieszkaniowego przepłaciły za działki, odsprzedają je dziś za pół ceny. Wiele z nich nie ma wyjścia, bo banki żądają od nich natychmiastowej spłaty zaciągniętych kredytów. Inne wolą sprzedać ziemię ze stratą, żeby uwolnić zamrożony kapitał.

Krakowski Salvator sprzedał Marvipolowi działkę w Ursusie za 800 zł za metr kwadratowy, czyli prawie o 40 proc. taniej, niż zapłacił za nią dwa lata temu. Na podobny upust zdecydował się również Pekaes, który w czasach boomu budowlanego kupił ziemię przy ul. Grzybowskiej za ponad 30 mln zł. Nowy nabywca – Unibep – zapłacił za nią niespełna 20 mln zł. Toczą się także rozmowy na temat sprzedaży ziemi należącej do hiszpańskiej firmy Sando, która w 2007 r. po morderczej licytacji za 5 ha ziemi przy ul. Chełmskiej w Warszawie zapłaciła ok. 370 mln zł. Dziś, według ekspertów, realna cena tych gruntów jest o 40 – 50 proc. niższa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.