Niektóre kontrakty zawierane w przetargu nigdy nie są realizowane. Przedsiębiorcy pozostają w gotowości latami, po to, by ostatecznie nie sprzedać ani jednego produktu czy usługi..
Do Federacji Przedsiębiorców Polskich trafia coraz więcej skarg biznesmenów na tzw. puste umowy. Są to kontrakty publiczne, w których albo w ogóle nie określono minimalnego pułapu zamówienia, albo też – gdy został on wskazany, jednocześnie wprowadzono klauzule o zrzeczeniu się roszczeń, gdy nie dojdzie ostatecznie do udzielenia zlecenia. Często są to umowy wieloletnie, w których zamawiający gwarantuje sobie praktycznie natychmiastową dostawę (np. w ciągu czterech godzin od złożenia zamówienia). Oznacza to, że przedsiębiorca przez cały czas musi mieć towar w magazynie znajdującym się w pobliżu miejsca hipotetycznej dostawy. Problem w tym, że do takiej dostawy nigdy nie dochodzi. Firma ponosi koszty związane z utrzymywaniem gotowości do realizacji zamówienia, a zysków z tego tytułu nigdy nie osiągnie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.