Sklepy z AGD obserwują rosnący popyt na energooszczędne lodówki, pralki czy zmywarki. Według nich tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zwiększył się o 15 – 20 proc. Ma to związek z podwyżkami cen energii elektrycznej. Ale nie tylko.
– Klienci coraz częściej pytają nie tylko o to, która pralka czy zmywarka zużywa mało prądu. Interesuje ich także pobór wody – mówi Wioletta Batóg z Media Saturn Holding Polska.
Jak dodaje, do zakupu energooszczędnych urządzeń klientów przekonują też ceny. Różnice między nimi a sprzętem starszym technologicznie nie są już wysokie. Oscylują w granicy 100 – 150 zł, czyli tyle, ile wynoszą roczne oszczędności na rachunkach po zakupie nowszej, zużywającej mniej prądu pralki czy lodówki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.