Nie tylko twarde zabezpieczenia

Piotr Wasilewski dyrektor Regionalnego Centrum Korporacyjnego Getin Noble Banku
Piotr Wasilewski dyrektor Regionalnego Centrum Korporacyjnego Getin Noble BankuMedia
25 czerwca 2013

Sięgając po zewnętrzne finansowanie, ustalamy z bankiem także formę zabezpieczenia spłaty

– Najważniejsza jest stabilna sytuacja finansowa kredytobiorcy. Rodzaj zabezpieczenia jest dobierany do kondycji finansowej przedsiębiorcy i stopnia ryzyka, które wiąże się z transakcją – mówi Piotr Wasilewski, dyrektor Regionalnego Centrum Korporacyjnego Getin Noble Banku w Łodzi. Według niego najczęściej stosowane zabezpieczenia kredytów to zastaw lub przewłaszczenie na majątku trwałym i obrotowym, czyli na zapasach, na maszynach, urządzeniach i znaku towarowym. Wasilewski dodaje, że przy braku twardych zabezpieczeń u klienta (np. hipoteka, zastaw rejestrowy na środkach trwałych lub obrotowych), istotną rolę odgrywa cesja należności z tytułu kontraktów podpisanych przez klientów, które będą stanowić bezpośrednie źródło spłaty zobowiązania wobec banku. – Często stosowane są także poręczenia właścicieli, udziałowców lub innych podmiotów – informuje Wasilewski.

Jedną z form zabezpieczenia są gwarancje bankowe. Problem w tym, że otrzymanie gwarancji innego banku jest kosztowne i równie trudne, co uzyskanie kredytu. – Z tego względu to nie jest w tej chwili popularne rozwiązanie – mówi Piotr Wasilewski. Dodaje jednak, że inaczej jest w przypadku gwarancji udzielanych przez BGK w ramach rządowej pomocy de minimis. – Nasz bank podpisał umowę z BGK i uczestniczy w tym programie. Jest to rozwiązanie szeroko stosowane, bo jest atrakcyjne i dostępne dla wielu firm. Daje możliwości zabezpieczenia do 60 proc. kwoty kredytu – podkreśla Wasilewski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.