Kilka dni temu zadzwonił do mnie kolega, który prowadzi ze studentami wykład zatytułowany „Rynek kapitałowy”. Rozmowa, jak to z dociekliwymi i ciekawymi świata młodymi ludźmi bywa, dotyczyła spraw bieżących. Czyli, jak można się łatwo domyślić – wydarzeń związanych ze spółką GetBack.
Omówiono wszystkie bieżące wiadomości, omówiono teorie i przypuszczenia, te spiskowe i te nie. Porównano aferę z wcześniejszymi. I w pewnym momencie musiało paść najważniejsze pytanie: czy upadek windykatora można było przewidzieć? A jeżeli tak, to kiedy pojawiły się pierwsze sygnały świadczące o tym, że jest źle. Znajomy powiedział studentom, że zada to pytanie swojemu koledze, który podobno zna się na kreatywnej księgowości. I zobaczymy, co cwaniaczek (czyli niby ja) powie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.