Autopromocja

Konflikt o dostęp do dróg: przewoźnicy wracają na autostrady

9 sierpnia 2011

Samorządowcy zdobywają przewagę w konflikcie z transportowcami o dostęp do dróg. Choć przewoźnicy nie odpuszczają, to jednak niektóre firmy pogodziły się z wyższymi kosztami i zaczynają wracać na autostrady.

Firmy transportowe nie wytrzymują presji w związku z kolejnymi ograniczeniami dla ruchu ciężkiego stawianymi przez gminy. Choć wielu kierowców wciąż stara się omijać droższe e-myto, to jednak coraz częściej przedsiębiorcy dochodzą do wniosku, że szukanie dróg alternatywnych na dłuższą metę przestaje być opłacalne. Szczególnie, gdy na wydłużonym czasie dostaw tracą klienci firm transportowych.

Czas kosztuje

– Najszybsze terminy realizacji transportu możemy zapewnić używając najszybszych dróg, nawet jeśli jest to związane z dodatkowymi płatnościami – przyznaje Tomasz Cegielski z firmy transportowej DB Schenker. Dodaje, że oszczędność przy korzystaniu z dróg lokalnych jest przy tym pozorna. – Koszty straconego czasu, dodatkowego paliwa i ewentualnych mandatów zostaną w wielu firmach transportowych dostrzeżone dopiero po upływie pewnego czasu – mówi Cegielski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.