Hołownia o kontrowersyjnej promocji Trzaskowskiego w internecie: Powinien jasno odciąć się od tych praktyk

szymon hołownia kandydat na prezydenta rp 2025 wiek wykształcenie partia program wyborczy
szymon hołownia kandydat na prezydenta rp 2025 wiek wykształcenie partia program wyborczyShutterstock
16 maja 2025

Rafał Trzaskowski powinien jasno odciąć się od tych praktyk, potępić. Wyraźnie powiedzieć, że nie ma z tym nic wspólnego i wyciągnąć konsekwencje - twierdzi kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia, pytany o doniesienia wp.pl ws. internetowej promocji kandydata KO.

Wirtualna Polska napisała w czwartek, że za publikowanymi w internecie reklamami politycznymi promującymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi jego konkurentów stoi pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja. Jak wskazano, prezesem fundacji jest człowiek, który jeszcze kilka tygodni temu był asystentem posłanki Koalicji Obywatelskiej.

Co powinien zrobić Trzaskowski - rady Hołowni

O te doniesienia pytany był w piątek Hołownia w RMF FM. "Rafał Trzaskowski powinien jasno odciąć się od tych praktyk, jasno je potępić, jasno i wyraźnie powiedzieć, że nie ma z tym nic wspólnego, i (powiedzieć) że ktoś w sztabie, kto był za to odpowiedzialny, po prostu poleci" - powiedział kandydat Trzeciej Drogi.

Jak dodał, sztab Trzaskowskiego powinien wydać w tej sprawie informację. "Bo zasłanianie się teraz, że może to rosyjska prowokacja, podczas gdy dziennikarze wykazali, że to nie jest żadna rosyjska prowokacja, a Meta (właściciel m.in. Facebooka - PAP) pokazała, że są to obywatele Polski, którzy te reklamy ustawiali i kupowali" - dodał.

Hołownia ocenił, że sprawą natychmiast powinny zająć się organy państwa: NASK, czy resort cyfryzacji. Dodał jednocześnie, że nie wierzy w to, aby "Trzaskowski siedział i planował jakąś misterną operację w internecie".

Czy Hołownia poprze Trzaskowskiego?

Hołownia był też pytany, czy jeśli Trzaskowski i jego sztab nie odetną się od tej sprawy i jej nie wyjaśnią, to poprze go w drugiej turze wyborów. "Rafał Trzaskowski ma czas do dzisiaj, do końca dnia, żeby jasno się w tej sprawie, twardo i zdecydowanie wypowiedzieć i wyciągnąć konsekwencje z tego, co się stało. W każdym sztabie może się zdarzyć ktoś, nad kim ktoś nie zapanuje. (...) Natomiast my musimy mieć przede wszystkim świadomość, czy mamy wspólnotę wartości" - odparł.

"Jeżeli mam poprzeć kandydata, to mam prawo uzyskać od niego te wyjaśnienia" - dodał. Dopytywany o poparcie dla Trzaskowskiego w drugiej turze, Hołownia powiedział: "Jeśli w drugiej turze będzie Trzaskowski, a mnie w niej nie będzie, to jest oczywiste, że nie będę głosował i namawiał do głosowania na Nawrockiego".

Hołownia zaznaczył, że z ogłoszeniem tego, kogo będzie popierał w drugiej turze musi poczekać na werdykt wyborców oraz na "słowa Rafała Trzaskowskiego, które muszą paść".

Kandydat Trzeciej Drogi zamieścił później wpis na platformie X, w którym podkreślił, że polskiego prezydenta wybierają Polacy. "Zagraniczna ingerencja w nasz wybór jest tak samo niedopuszczalna, gdy pochodzi z Austrii, Węgier i znanych NGO, jak gdy pochodzi z Rosji i Chin. Karty na stół, sztabie kandydata PO - na szali jest uczciwość wyborów i uwaga pisowskich sędziów, którzy czyhają na preteksty, by unieważnić wybory" - napisał Hołownia.

Kontrowersyjne reklamy promujące Trzaskowskiego - co ustalili dziennikarze Wirtualnej Polski

Wirtualna Polska podała w czwartek, że od 10 kwietnia Facebook był "zalany reklamami politycznymi". Umieszczały je dwa zupełnie nieznane wcześniej profile, czyli "Wiesz Jak Nie Jest" oraz "Stół Dorosłych". Nie wiadomo, kto tymi profilami zarządza. W części reklam - a wszystkie sprawiały wrażenie rozmów ze zwykłymi obywatelami - zdecydowanie krytykowano kandydujących w wyborach Nawrockiego oraz Mentzena. W drugiej części wychwalano Trzaskowskiego.

Dziennikarzom portalu WP udało się zidentyfikować trzy osoby występujące w reklamach i skontaktować się z nimi. Wszystkie stwierdziły, że do udziału w reklamach zachęciły je osoby powiązane z fundacją Akcja Demokracja. Zarząd fundacji przyznał, że pracownik pomagał zagranicznemu partnerowi organizacji w "znalezieniu chętnych do wzięcia udziału w nagraniach". Firma, o której mowa, to Estratos Digital GmbH z siedzibą w Wiedniu, świadcząca dla fundacji "usługi technologiczne oraz konsultacje w zakresie komunikacji".

Reakcja NASK na reklamy polityczne na facebooku

W środę Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) poinformowała o możliwej próbie ingerencji w kampanię wyborczą - chodziło o reklamy polityczne na Facebooku, które mogą być finansowane z zagranicy. O sprawie poinformowana została ABW. Po południu reklamy zostały zablokowane. Zaangażowane w kampanię konta reklamowe w ciągu ostatnich siedmiu dni miały wydać na materiały polityczne więcej niż jakikolwiek komitet wyborczy. Dotyczyły one szczególnie Rafała Trzaskowskiego, Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena; podejmowane działania miały pozornie wspierać jednego z kandydatów i dyskredytować innych.

Prezes fundacji Akcja Demokracja Jakub Kocjan pytany w Polsat News o medialne doniesienia powiedział, że fundacja prowadzi i opłaca własną kampanię profrekwencyjną. "Oczywiście Akcja Demokracja jest nie tylko fundacją, jest też ruchem społecznym, więc siłą rzeczy mamy bardzo dużo aktywistów lokalnych i oni na różnych grupach są zapraszani do projektów bardzo różnych grup, bardzo różnych organizacji. Okazuje się, że także tej akcji. Nie widziałem tam treści, w tych nagraniach, które obejrzałem po pytaniach od pana redaktora, promujących konkretnego kandydata przez jakąkolwiek z tych osób wypowiadających się" - tłumaczył Kocjan.

Sztab Trzaskowskiego o masowej dezinformacji wyborczej

Wcześniej w czwartek szefowa sztabu kandydata KO na prezydenta Wioletta Paprocka napisała na platformie X, że "trwa masowa akcja dezinformacji wyborczej przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu z wykorzystaniem systemów SMS operatorów telefonicznych". "Podszywanie się pod Platformę Obywatelską i prowadzenie kampanii poza komitetem wyborczym jest niedozwolone. Sprawa została zgłoszona do NASK. Składamy też zawiadomienie do prokuratury" - podkreśliła.

Wiceszef MON Cezary Tomczyk (KO), który jest w sztabie Trzaskowskiego, odnosząc się do doniesień Wirtualnej Polski oświadczył, że sztab kandydata KO "odcina się od tego procesu". "Komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego już dwa dni temu poinformował właścicieli Facebooka - Metę - o tym, że komitet ze sprawą fundacji Akcja Demokracja nie ma nic wspólnego" - podkreślił.

Jak zareagował PiS na kontrowersyjne reklamy promujące Trzaskowskiego?

Do sprawy odnieśli się tez m.in. politycy PiS. Wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z nielegalnym finansowaniem kampanii Rafała Trzaskowskiego - oświadczył szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, komentując doniesienia wp.pl. Zapowiedział wniosek do prokuratury w tej sprawie oraz powiadomienie PKW, a po wyborach wniosek o komisję śledczą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.