Gdy w MF działała mafia vatowska, szefem wewnętrznej policji KAS był człowiek z ABW. Dziś pracuje na zlecenie prokuratora krajowego
W sprawie związanej z Marianem Banasiem, jego oświadczeniami majątkowymi i wynajmem krakowskiej nieruchomości na odpowiedź czeka pytanie, jak służby specjalne mogły dopuścić do tego, że urzędnik wysokiego szczebla w administracji rządowej miał kontakty z półświatkiem przestępczym. Krakowska kamienica należąca do Banasia stała się hotelem, gdzie można wynająć pokój na godziny, a biznesem zarządzają osoby w przeszłości karane. Pytanie, gdzie były służby, pojawia się także przy okazji wykrycia mafii vatowskiej w resorcie finansów. Według prokuratury jej mózgami byli Arkadiusz B., wtedy dyrektor Krajowej Szkoły Skarbowości, i Krzysztof B., wicedyrektor departamentu kontroli celnej, podatkowej i kontroli gier. Obaj, już po odejściu z ministerstwa, usłyszeli zarzuty i trafili do aresztu tymczasowego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)