Amerykański prezydent Donald Trump rozważa zajęcie irańskiej wyspy Chark - poinformował w piątek portal Axios, powołując się na cztery źródła zaznajomione ze sprawą,
Blokada cieśtiny Ormuz i skok cen paliw
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zablokował ruch statków przez cieśninę, przez którą monarchie regionu Zatoki Perskiej eksportują ropę naftową i skroplony gaz. Do blokady doszło w pierwszych dniach wojny między USA i Izraelem a Iranem, rozpoczętej 28 lutego. Spowodowało to gwałtowny wzrost cen paliw na całym świecie.
Prezydent Trump nie może zakończyć wojny na swoich warunkach, dopóki nie przełamie tej blokady - podkreślił Axios.
Strategia „Złapania za gardło”
Operacja przejęcia wyspy wiąże się z dużym ryzykiem, dlatego przedsięwzięcie rozpoczęłoby się dopiero po znacznym osłabieniu potencjału militarnego Iranu przez lotnictwo.
— Potrzebujemy około miesiąca, aby jeszcze bardziej osłabić Irańczyków — tak, aby zdobyć wyspę, a następnie złapać ich za gardło i wykorzystać do negocjacji – powiedziało źródło znające stanowisko Białego Domu. Obecnie trzy jednostki piechoty morskiej są już w drodze do regionu, a Pentagon rozważa wysłanie kolejnych sił.
„Decyzja jeszcze nie zapadła”
Mimo zaawansowanych planów, administracja podkreśla, że ostateczny rozkaz nie został wydany. — (Trump) chce, żeby cieśnina Ormuz została otwarta. Jeśli będzie musiał zdobyć wyspę Chark, żeby to osiągnąć, to tak się stanie. Jeśli zdecyduje się na inwazję na wybrzeże, to tak się stanie – powiedział wysoki rangą urzędnik administracji.
Senator Tom Cotton, przewodniczący komisji ds. wywiadu, ocenił zachowanie Trumpa jako „roztropne”. Według niego zamknięcie cieśtiny było aktem desperacji Teheranu, a USA mają przygotowane liczne scenariusze odpowiedzi.
Przygotowania: Ataki powietrzne i ochrona infrastruktury
Przed tygodniem, 13 marca, wojsko amerykańskie przeprowadziło zmasowane ataki z powietrza na cele wojskowe na wyspie. Co istotne, armia celowo oszczędziła infrastrukturę petrochemiczną.
— Zostawiliśmy rury, ponieważ ich odbudowa zajęłaby lata — powiedział Trump w czwartek. Atak ten miał przygotować grunt pod ewentualną operację lądową. Alternatywą dla inwazji pozostaje ścisła blokada morska wyspy, co jest obecnie konsultowane z prawnikami Pentagonu pod kątem zgodności z prawem międzynarodowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu