Prezydent Niemiec aprobuje Traktat Lizboński, ale wstrzymuje się z ratyfikacją

8 października 2008

Prezydent Niemiec Horst Koehler zaaprobował treść Traktatu Lizbońskiego, ale - zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami - wstrzymuje się z podpisaniem dokumentu ratyfikacyjnego do czasu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Rzecznik prezydenta Martin Kothe powiedział dziś, że po dokładnej weryfikacji Traktatu Lizbońskiego prezydent nie miał do jego treści żadnych istotnych zastrzeżeń, które uniemożliwiałyby ratyfikację.

Agencja dpa podkreśla, że zaaprobowanie tekstu Traktatu Lizbońskiego przez prezydenta jest uważane za "polityczny sygnał" poparcia dla reformy Unii Europejskiej.

Skargę do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu wniósł deputowany CSU oraz Lewica

Skargę do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu wniósł deputowany CSU Peter Gauweiler oraz Lewica. Według dpa, raczej nie można liczyć na to, by Trybunał wydał w tej sprawie orzeczenie jeszcze w tym roku.

Bundestag opowiedział się za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego w kwietniu br., a Bundesrat (izba wyższa) w maju.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.