Ponad 6 mln złotych straciła policja na nieudanym kursie oficerskim zorganizowanym w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Prawdopodobnie nastąpił wyciek testów egzaminacyjnych i sprawą zajmie się prokurator. Winnym przecieku grożą trzy lata więzienia.
Publikacja: 25 października 2010, 08:54 Aktualizacja: 25 października 2010, 10:19
Awanturą zakończył się kurs na stopień oficera policji w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Według wykładowców policjanci ściągali na potęgę i teraz zajmie się nimi prokurator. Przyszli oficerowie odpowiadają, że wykładowcy mszczą się na nich za spotkanie z szefem policji, któremu opowiedzieli o nieprawidłowościach w szkole.
Stopień oficera to pierwszy krok do zrobienia kariery w policji. Od trzech lat o obsadzie niemal każdego kierowniczego stanowiska decydują konkursy, a wśród wymagań są stopień oficerski, wykształcenie wyższe, a często również dodatkowe studia – najlepiej z zarządzania. – Ale najtrudniej jest zdobyć te gwiazdki na pagonach – mówi policjant z Komendy Głównej Policji.
Przynajmniej dwa kursy rocznie organizuje Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie. Dostać się na nie jest niezwykle trudno, a zgodę muszą wyrazić przełożeni policjanta.
– Ręka mi drży, choć wiem, że ktoś zasługuje na taką szansę. Dla mnie to oznacza, że pozbywam się dobrego pracownika na siedem miesięcy – mówi naczelnik pionu przestępczości ekonomicznej w jednej z komend wojewódzkich.
W kursie, który zakończył się na początku października, wzięło udział 220 policjantów z całego kraju. Przez siedem miesięcy mieszkali w kampusie w Szczytnie, zdawali egzaminy cząstkowe, aby dwa tygodnie temu podejść do końcowego.
– Na dwa dni przed egzaminami spotkaliśmy się z komendantem głównym Andrzejem Matejukiem. Bez oporów mówiliśmy, co się tu dzieje: że jesteśmy traktowani jak piąte koło u wozu, wykładowców interesują tylko studenci cywile, bo oni przynoszą szkole dochód – opowiada „DGP” jeden z policjantów.
Część postulatów studentów natychmiast została spełniona – np. zniknęły obowiązkowe warty.
– Sprowadzały się do tego, że pilnowaliśmy wykładowcom aut na parkingu jak stróże – mówi nasz rozmówca. Potwierdza to komendant główny Andrzej Matejuk: – Zwróciłem się do komendanta-rektora o natychmiastowy koniec służb wartowniczych. To przecież doświadczeni policjanci i służby wartowniczej nie trzeba ich uczyć – mówi w rozmowie z „DGP” szef policji.
Dwa dni po spotkaniu rozpoczęły się złożone z dwóch etapów egzaminy. Najpierw test z wiedzy, następnie egzamin praktyczny przed komisją. – Mniej niż 10 procent zaliczyło cały egzamin! Cięli nas, aby się zemścić. Straciłem siedem miesięcy życia – mówi jeden z oblanych.
1: Milicjant z IP: 109.243.185.* (2010-10-25 10:03)
Za trudne było? Już pomagam. Na pytanie "ile drzwi ma dwudrzwiowy samochód?" odpowiadamy "dwoje, natomiast na pytanie "jakiego koloru jest biały maluch?" również odpowiadamy "dwoje".
2: zonk z IP: 83.14.160.* (2010-10-25 10:27)
Jaki przeciek, pewno w KGP ktoś zapomniał o zmianie szablonu odpowiedzi po tym jak zmienił kolejność pytań!!!
3: BYŁY NAUCZYCIEL-EXPERT z IP: 93.181.158.* (2010-10-25 10:51)
PIERWSZE CO NALEŻY ZROBIĆ TO TRZEBA WYCIĄGNĄ WNIOSKI W JAKI SPOSÓB ZDAŁA TAKA GARSTKA LUDZI, TO PRZECIEŻ WYKŁADOWCY PRZEKAZYWALI IM" FACHOWĄ WIEDZĘ" I MUSIELI ZDAĆ EGZAMINY CZĄSTKOWE ABY PODEJSC DO EGZAMINU KOŃCOWEGO, WYKŁADOWCY SĄ NIEUDOLNI SYSTEM SZKOLENIA JEST DO ...
SZANOWNI PAŃSTWO NIEUDOLNOŚĆ NIE POWINNIŚCIE BYĆ WYKŁADOWCAMI, MÓWIĘ TO Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIA BYŁEM NAUCZYCIELEM I MI TEŻ PATRZONO NA RĘCE W JAKI SPOSÓB NAUCZAŁEM...
4: Piotr z IP: 83.6.151.* (2010-10-25 11:08)
i słusznie kolejnych debili w policji nie potrzeba i tak jest juz ich dużo gwiazdkami. To chyba oczywiśte ,że trzeba się uczyc a nie liczycna drapane.
5: czytelnik z IP: 94.75.112.* (2010-10-25 11:17)
Zgadzam się z Byłym Nauczycielem. Kiedyś na studiach miałem jednego wykładowcę, który na ćwiczeniach przekazywał nam materiał do nauki a na egzaminach pytania były zupełnie z"innej beczki". Dobrze, że ktoś mądry zareagował na skargi studentów i ta osoba już nie pracuje. To tak jakby przez cały kurs wykładowca uczył studentów budowy cepa a na egzaminie kończowym kazał opisać budowę kombajna :-) Nauczanie też jest sztuką !!!
6: cichy z IP: 89.171.47.* (2010-10-25 12:21)
No i dobra zostać oficerem w Policji to wiocha i patologia . Kto zostaje oficerem? ano wszelakiego rodzaje pociotki komendantów , kadrowców biskupów a nie rzeczowi i profesjonalni policjanci. Kto ma układ ten oficer i dlatego nasza policja tak wygląda.
7: franek z IP: 79.162.195.* (2010-10-25 12:47)
zgadzam się z tobą cichy nic dodać nic ująć.
8: inka z IP: 94.254.220.* (2010-10-25 13:09)
no to nareszcie mamy taki moment w kraju Augiasza(nie poprawiac) ,że g*****no się wylewa i to zewsząd ,to bardzo dobry objaw,bo daje nadzieję ,może oborę kiedys będzie mozna oczyscić,nawet zagranica (UE) chyba tez się zorientowała i zaczyna nam dyskretnie pomagać,oby tak dalej
9: M z IP: 109.110.213.* (2010-10-25 13:16)
to jest kolejny dowód na to że KGP i generalicja nie ogarnia tego co dzieje się w firmie. syf malaria, a panów z WSPol którym wydaje się ze są najpierw nauczycielami akademickimi a dopiero potem policjantami pogonił bym do roboty w terenie bo od teorii im się w d...ch poprzewracało
10: ODZIO z IP: 77.114.129.* (2010-10-25 13:35)
MOŻE DOCZEKAMY ŻE WYKŁADOWCA DĘDZIE MIAŁ DOŚWIADCZENIE Z WIELOLETNIEJ PRACY NA MIEŚCIE W PG,KRYMINALNYM,PREWENCJI CZY OPERACYJNE Z CBŚ-MOŻE OFICEREM BĘDĄ ZOSTAWAĆ LUDZIE Z WIELOLETNIĄ PRAKTYKĄ NA MIEŚCIE Z WYNIKAMI I MAJĄCY WYNIKI SZANUJĄCY LUDZI.TO WSZYSTKO MOŻE BO GDZIE TU MIEJSCE NA POCIOTKÓW KUZYNÓW SZWAGRÓW.POPATRZCIE NA UKŁADY TOWARZYSKO RODZINNE.W TYM FACHU DOŚWIADCZONY Z WIEDZĄ TO WIELBŁĄD WYDZIAŁU SZKODLIWY BO ROBI.SZKOŁA AWANS ZAPOMNIJ

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.