Za pierwsze dziecko niewiele, ale za szóste - fortuna. Ministerstwo Pracy szykuje zmiany w wypłacie becikowego. Czy od tego urodzi się więcej dzieci? - zastanawia się "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 24 listopada 2009, 05:07 Aktualizacja: 24 listopada 2009, 08:32
"Wysokość becikowego powinna być uzależniona od liczby dzieci. Na każde kolejne dziecko powinno być wyższe. Pracujemy w ministerstwie nad takim rozwiązaniem" - mówi gazecie Jolanta Fedak, minister pracy. Jan Guz, szef OPZZ, już protestuje. "Rodzenie dzieci to nie fabryka, żeby się komuś mówiło: dopiero jak urodzisz czwarte, piąte czy szóste, dostaniesz kilka tysięcy złotych. A za pierwsze czy drugie, grosze" - denerwuje się związkowiec.
Becikowe to jednorazowe zasiłki za urodzenie dziecka. Rodziny o niewielkich dochodach dostają w sumie 2 tys. zł, bogatsze - tysiąc. Ta zasada obowiązuje przy każdym dziecku, niezależnie od tego, ile ich jest w rodzinie. I to się resortowi pracy nie podoba - pisze "Gazeta Wyborcza" w dzisiejszej publikacji.
1: Monika z IP: 81.190.210.* (2009-11-24 08:50)
TO SĄ JAKIEŚ CHORE WYMYSŁY OSÓB CHCĄCYCH W BYLEJAKI SPOSÓB "WYKAZAĆ SIĘ" POLITYCZNIE. W rodzinach patologicznych zaczną PRODUKOWAĆ dzieci dla kasy, a potem pani Fedak będzie odnajdywać je na śmietniku???
2: Samotna matka z IP: 77.254.208.* (2009-11-24 08:56)
Lepiej niech podniosą próg dochodowy do rodzinnego a nie zajmują się becikowym,które obwarują takimi przepisami ,że i tak mało kto dostanie te pieniądze.Pozatym w naszym kraju polityka prorodzinna to jedna wielka kpina i nic więcej.A Pani Minister Fedak to niech sobie łyknie następnego na zdrowie za przyszłych Polaków
3: mania z IP: 77.253.3.* (2009-11-24 09:17)
pani fedak jak rozumiem dla pani i rządu nie liczy się moja 4 dzieci bo już są i państwo ma ich gdzieś a to błąd ja ich wychowam w karmie i wy kształcę a jak przyjdzie czas aby pracowali to niech pracują ale za granicą niech ani grosza nie inwestują w ten kraj bo ten kraj też nie inwestował w nich pani fedak niech pani zacznie rodzić to pani się wzbogaci
4: Pat z IP: 62.29.157.* (2009-11-24 09:55)
maniu rozumiem że płacisz za kształcenie dzieci z własnej kieszeni i to od szkoły podstawowej?
5: Zdenerwowany z IP: 89.191.129.* (2009-11-24 09:57)
To jest chory kraj, chore ustawy i chore przepisy! Trzeba stąd spierda...!Mają życie ludzie za nic! Żal mi wszystkich dzieci w Polsce. Zasrani liberłowie niedługo będą płacić za seks na ulicy bo mało Polaków się rodzi a jak. Durniejszego rządu nie było i nie będzie i nigdzie na świecie nie ma!Jedyną wartością są dla nich pieniądze i własne stołki. Ludzie potrzeba rewolucji! Trzeba tych gnojków wypieprzyć na zbity ryj! Na taczki z nimi! Kiedyś potrafiliśmy walczyć o swoje a teraz? Obudźmy się!!! Za te rządy należy się kula w łeb.
6: Marzena z IP: 79.185.80.* (2009-11-24 10:15)
Za becikowe i zasiłek rodzinny nikt nie utrzyma dziecka przez conajmniej 18 lat. Już dzisiaj rodzice mając jedno dziecko nie są w stanie go utrzymać bo najczęściej jedno z rodziców ma pracę, o ile wogóle ją ma. To chore pomysły aby zrobić z kobiety automat do rodzenia, nie mówiąc już o możliwości dostępu do leczenia. Tylko nie odpowiedzialny człowiek da się nabrać.
7: cba z IP: 95.50.45.* (2009-11-24 10:23)
myślałem że w interesie państwa jest wspierać model rodziny w którym ilość dzieci nie przekracza powiedzmy trzech, bo większą ilość trudno będzie rodzicom odchować na wykształconych, wykazujących się znacznymi umiejętnościami Polaków, no chyba że p. Fedak do dużego becikowego dla rodzin wielodzietnych dorzuci hojny i sprawny system opieki społecznej oraz sprawnie działający system rodzin zastępczych, p. Fedak (i nie tylko ona w obecnym rządzie) pomyliła partie tj. powinna zostać członkiem np. SLD
8: Sowieci płacą w przeliczeniu 36 tys zł na 1 dzieck z IP: 80.240.172.* (2009-11-24 10:39)
W Polsce najniższe becikowe w Europie. Zachęta pieniężna wystarczająca może dla pijusa by mieć kasę na kilka flaszek i fajki ale nie dla rodziny
9: Popieram 1 z IP: 89.79.116.* (2009-11-24 12:20)
PANII FEDAK - pilnie potrzebny psychiatra!!!
10: mania z IP: 213.238.114.* (2009-11-24 12:23)
pat tak za swoje bo wraz mężem pracujemy i płacimy podatki i nic nam się nie należało i nie należy bo przekraczamy dochody i przekraczaliśmy a pracujemy w systemie zmiennym co umożliwia nam opieke nad dziećmi pracujemy fizycznie i często w soboty i niedziele aby zapewnić swoim dziecią godne warunki emerytur z mężem się nie doczekamy sił zabraknie więc nic temu krajowi nie jestem winna a dzieci niech pracują tam gdzie ich wysiłek i trud będzie doceniony

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.