zaloguj się do e-DGP
statystyki

Zyzak odpowiada na zarzuty ws. książki o Wałęsie

skomentuj

"Dziennik Polski" rozmawia z Pawłem Zyzakiem, autorem biografii Lecha Wałęsy, która - jak zauważa pismo - "wzbudziła spory rezonans".

Publikacja: 1 kwietnia 2009, 00:10 Aktualizacja: 1 kwietnia 2009, 08:59

Dotknięty poczuł się bohater książki, od wspomnianej pracy odciął się IPN, specjalne oświadczenie wydał rektor UJ, książkę skrytykował nawet Piotr Gontarczyk, współautor pracy "SB a Lech Wałęsa" - wylicza "DP", dociekając, co na to autor?

"Sądzę, że Lech Wałęsa niepotrzebnie używa tak emocjonalnego języka. Pan prezydent zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że przez kilka miesięcy usiłowałem się z nim skontaktować, co udokumentowałem w książce. Liczyłem, że on sam pomoże mi wyjaśnić wiele kwestii, także dotyczących jego lat młodzieńczych" - mówi Zyzak.

Jego zdaniem, to, że IPN odcina się od wydanej pracy jest oczywiste, książka wyszła bowiem w Wydawnictwie "Arcana", a podczas jej pisania nie był on nawet pracownikiem Instytutu.

"Moja książka zapewne nie jest wolna od błędów, jestem początkującym historykiem i chętnie wysłucham wszelkich opinii na jej temat" - przyznaje Zyzak.

W rozmowie z "DP" autor zapowiedział jednak szerszą polemikę - na łamach prasy - z opiniami dr. Piotra Gontarczyka.

Komentarze: 22

  • 1: Al z IP: 89.230.209.* (2009-04-01 09:22)

    Co to za wolność?? Naukowiec nie może publikować książki. Tusk grozi urzędom publicznym likwidacja ! Władza wszystko może ???

  • 2: D. z IP: 82.145.69.* (2009-04-01 09:55)

    Panie Pawle - nie daj się, na p.Wałęsie można napisać doktorat i pracę habilitacyjną, profesorską chyba też - temat rzeka. Powodzenia.

  • 3: 20 letni naukowiec Zaraz spadnę ze śmiechu z krzesła z IP: 80.240.172.* (2009-04-01 10:07)

    Niedługo byle ******** będzie mógł wypisywac co chce i wydawac książki. A ciemny lud to kupi.
    By oceniać historie trzeba kiku lat na karku. Też jak miałem 20 lat wydawało mi się że pozjadałem wszystkie rozumy, podobnie jak Zyzak.

    A Wałęsa - no cóż, ma dar mówienia o wszystkim to i może przez nieuwagę coś kiedyś komuś powiedział kto to spisał i poleciał do SB.
    Przecież dziennikarze twierdzą że z Wałesą najlepiej się przeprowadza wywiady - on na jedno pytanie przekazuje litanię wiedzy i setki nowych faktów. I tak zapewne zawsze było.
    Ale teraz to bardzo łatwo go oceniać i budować tanio własną karierę.

  • 4: Mazak z IP: 213.25.195.* (2009-04-01 10:19)

    ,,A Wałęsa - no cóż, ma dar mówienia o wszystkim '' i o niczym

  • 5: GBD z IP: 212.51.205.* (2009-04-01 10:19)

    "LECH WAŁĘSA
    TW "Bolek".Figuruje w KW MO Gdańsk oraz w kartotece informacyjnej wydz. II BEiA UOP i kartotece komputerowej ZSKO. Zarejestrowany 29.XII.70 r. pod numerem 12535 przez wydz. III KW MO Gdańsk. Akta archiwalne zachowane.
    19 czerwca 1976 roku zaprzestano kontaktów z powodu niechęci "Bolka" do współpracy.
    TW "Bolek" od 1970 do 76 r. przekazywał SB informacje dotyczące destrukcyjnej działalności niektórych pracowników stoczni. W styczniu 71 poinformował m.in. o tym, że jego koledzy z wydziału W-4: Jasiński, Kontor i Popielawski szykują akcje strajkową. W innym raporcie prosił, by SB wzięła go na przesłuchanie, co pozwoliłoby mu uwiarygodnić się przed kolegami. Za przekazane informacje "Bolek" był wynagradzany na łączna sumę 13100 zł. ". Ten cytat pochodzi z Raportu min. A. Macierewicza, przygotowanego dla posłów i senatorów. Wtedy jeszcze akta archiwalne BYŁY ZACHOWANE. One zaginęły dopiero po wypożyczeniu ich przez LW (!)

  • 6: Obywatel z IP: 139.4.147.* (2009-04-01 10:25)

    Magister początkującym historkiem?... To nawet nie jest początkujący, to dopiero raczkujący. Ciekawe dzisiaj zjawisko, że coraz młodsi ludzie mają coraz bardziej wybujałe wyobrażenie o swoich umiejętnościach i kompetencjach. A czasem niestety nawet o misji...! Żenada.

  • 7: Wałęsa tyle zrobił dobrego dla kraju z IP: 80.240.172.* (2009-04-01 10:30)

    A my na nim wieszamy psy. Podły ten nasz naród. Niedługo może podobny historyk w podobnym tonie osądzi Jana Pawła II.

    Dla przykładu niemiec nigdy nie powie żle o swoich politykach nawet przez myśl mu nie przejdzie podobny osąd. Dla nas nie ma żadnych autorytetów. My sami siebie szkalujemy i nie dziwmy się jak zachodnia czy wschodnia prasa zmiesza nas z błotem. Jak np pisze się o Kaczyńskich i dlaczego (polacy moga żle pisać więc...)

  • 8: tomasz . z IP: 77.254.157.* (2009-04-01 10:33)

    Zauważyłem ze jak mali bracia dostali się do władzy L WAŁĘSA stał się b.nerwowy zarazem dziecinnieje jego postępowanie ze nobla zabierze ze wyjedzie to typowe zachowania dziecka w przedszkolu .Moje zdanie na temat L.WAŁ ESY jest takie ze facet na starość wypad w samouwielbienie określenia; gdy nie ja,ja wiedziałem wcześniej,ja przewidziałem wcześniej ,tylko ja a inni nie.Na to ze ktoś ma wątpliwości na temat jego przeszłości mówi ze ma mały móżdżek czyli obraza.Tak czuje ze czym będzie dłużnej żył tym wiecej bedzie robił z siebie cyrku.

  • 9: Dyskusja o ksiazce.... z IP: 81.247.147.* (2009-04-01 10:41)

    Dyskusja o ksiazce zrobila jej duza reklame i ja chce te ksiazke przeczytac. Mam nadzieje, ze bedzie dostepna w sklepie internetowym.
    Na miejscu P. Pawla Zyzaka nie dyskutowalabym w mediach, pisalabym kolejna ksiazke.

  • 10: Zyzak sam ksiązki nie napisał z IP: 80.240.172.* (2009-04-01 10:51)

    Za nim stoją określone polityczne siły mające na celu wrogie działania przeciwko LW.
    Siłom owym trudno było znależć historyka z autorytetem. Musiały się posiłkować nieświadomym niczego małoletnim który napisał co napisał.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter