Dziennik Gazeta Prawana logo

Publicznie przepraszał Ukrainę za wojnę. Rosyjski przedsiębiorca aresztowany

sąd zastosował tymczasowy areszt wobec b. sędziego Tomasza Sz.
sąd zastosował tymczasowy areszt wobec b. sędziego Tomasza Sz. Shutterstock
4 marca 2023

Rosyjski przedsiębiorca Dmitrij Skurichin, który w rocznicę inwazji rosyjskiej opublikował swoje zdjęcie z plakatem "Wybacz, Ukraino" jest w areszcie; wszczęto wobec niego dwa postępowania karne dotyczące "dyskredytacji" armii - informuje w sobotę rosyjska redakcja BBC.

Skurichin stał się znany, gdy na pawilonie, w którym mieści się jego sklep w miejscowości Russko-Wysockoje w obwodzie leningradzkim, namalował nazwy bombardowanych przez Rosjan miast ukraińskich i występował przeciwko ogłoszonej w Rosji częściowej mobilizacji. W związku z tym we wrześniu ubiegłego roku wszczęto wobec niego sprawę karną dotyczącą "dyskredytacji armii" rosyjskiej.

24 lutego br., w rocznicę napaści rosyjskiej, przedsiębiorca opublikował swoje zdjęcie, na którym klęczy na śniegu przed swym pawilonem z plakatem: "Wybacz, Ukraino".

Już następnego dnia Skurichin został zatrzymany i umieszczony w areszcie śledczym; wszczęto wobec niego kolejne postępowanie - informuje BBC. Teraz 48-letni przedsiębiorca jest objęty dwiema sprawami karnymi dotyczącymi "dyskredytacji" rosyjskich sił zbrojnych.

BBC nazywa Skurichina "jednym z najbardziej znanych aktywistów antywojennych w Rosji". Przy tym mężczyzna już wcześniej uczestniczył w różnego rodzaju protestach. Poglądy wyrażał otwarcie, np. namalował na swojej białej furgonetce hasło: "powiedz Putinowi NIE", a do czapki dodał napis: "Nie uważam Putina za prezydenta".

W 2009 roku Skurichin został radnym w swojej wsi. W 2014 roku w miejscowej prasie opisywał, jak odbywa się kupowanie głosów przed wyborami. Ponownie próbował sił w wyborach różnego szczebla, ale bez powodzenia.

Po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku Skurichin napisał na swoim sklepie wielkimi literami hasło: "Pokój Ukrainie, wolność Rosji". Z biegiem czasu - jak zauważa BBC - napis stał się jeszcze bardziej aktualny. Jedna z pięciu córek Skurichina powiedziała dziennikarzom, że bywały przypadki, gdy ludzie specjalnie przyjeżdżali obejrzeć ten napis, czy sfotografować się na jego tle.

Gdy po napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku przedsiębiorca zaczął dodawać na fasadzie sklepu hasła antywojenne, drzwi wejściowe budynku stały się swoistą "areną" polemiki na ten temat. Jednego dnia pojawiło się na nich hasło: "zdrajca"; kolejnego dnia - napis: "Dzięki, jesteś bohaterem".

Już w kwietniu 2022 roku Skurichin został ukarany grzywną za nagranie, na którym wypowiadał się przeciwko wojnie i wzywał Rosjan, by zatrzymali tę "dżumę". Wszczęto wobec niego sprawę administracyjną dotyczącą "dyskredytacji" armii. Przepisy, przyjęte specjalnie po inwazji, by karać protestujących, skonstruowano tak, że powtórne wykroczenie administracyjne w ciągu roku zostaje przekwalifikowane w sprawę karną. Tak właśnie stało się w przypadku Skurichina - podkreśla BBC. (PAP)

awl/ ap/

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.