Jak czytamy w komunikacie, tuż przed 5 rano w czwartek wskutek kolejnego rosyjskiego moździerzowego ostrzału terenu Zaporoskiej Elektrowni Atomowej zadziałał system bezpieczeństwa i wyłączył się działający 5. blok energetyczny.

Uszkodzono również linię zasilania awaryjnego, zabrakło prądu dla niedziałającego bloku energetycznego nr 2. Zasilanie przeszło na generatory dieslowe.

Reklama

"To już drugi raz w ciągu ostatnich 10 dni, kiedy zbrodnicze działania raszystów (Rosjan) doprowadziły do wyłączenia bloku i przerwy w dostawie prądu w elektrowni" - napisał Enerhoatom.

Tymczasem źródło agencji Interfax-Ukraina podało, że delegacja MAEA obecnie znajduje się na posterunku kontrolnym, ok. 20 km od linii frontu. Jak dodano, słychać strzały, ale w oddali. Ruch kolumny wstrzymano.(PAP)

ndz/ mal/