Ukraińska rzeczniczka praw dziecka: 5100 dzieci przymusowo wywieziono do Rosji. Udało się odzyskać 46

Zniszczenia na Ukrainie
Zniszczenia na UkrainiePAP/EPA / ROMAN PILIPEY
22 lipca 2022

Rosjanie od początku inwazji wywieźli z Ukrainy na swoje terytorium 5100 dzieci – powiadomiła w piątek rzeczniczka praw dziecka Daria Herasymczuk. Jak dotąd udało się sprowadzić z powrotem 46 dzieci.

Herasymczuk, cytowana przez portal Ukrainska Prawda, powiedziała, że Narodowe Biuro Informacyjne codziennie otrzymuje zgłoszenia, dotyczące wywiezionych dzieci. Wyjaśniła też, że takie zgłoszenie umożliwia władzom rozpoczęcie poszukiwań konkretnych osób.

Dane przymusowo wywiezionych dzieci Ukraina przekazuje Czerwonemu Krzyżowi i innym organizacjom międzynarodowym. Jak wyjaśniła Herasymczuk organizacje te są proszone o pomoc w poszukiwaniach i ustaleniu miejsca pobytu dzieci.

Jak zaznaczyła, nie wszystkie dzieci są sierotami. Na liście są również te, które wywieziono razem z rodzicami lub bliskimi, a także dzieci, które zostały przymusowo rozdzielone z rodziną.

Rzeczniczka przytoczyła historię 11-letniego Saszy z Mariupola, który wraz z mamą znalazł się w szpitalu na terenach okupowanych. Matka została następnie wyrzucona ze szpitala „pod lufą karabinu” i od tamtej pory nie ma z nią kontaktu. Chłopiec natomiast zdołał skontaktować się z babcią, a następnie udało się sprowadzić go na tereny kontrolowane przez władze w Kijowie.

„Udało się przywieźć 46 dzieci. W każdym przypadku to jest oddzielna operacja specjalna. Nie ma jednego algorytmu działania i najprawdopodobniej nie będzie” – powiedziała Herasymczuk. (PAP)

just/ ap/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.