Rosyjscy żołnierze zaczęli przymusowo wcielać do armii mężczyzn z okupowanych obrzeży Mariupola, miasta na południowym wschodzie Ukrainy - przekazała w piątek rzeczniczka praw człowieka Ukrainy Ludmyła Denisowa.
"" - zaznaczyła Denisowa, cytowana przez brytyjski dziennik "The Telegraph".
Jak dodała, pojawiły się również doniesienia o przymusowym poborze w Wasylówce, w obwodzie zaporoskim na południu kraju. Mężczyźni są tam zatrzymywani przez Rosjan w punktach kontrolnych. "" - podkreśliła Denisowa. Zaapelowała do ONZ oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) o wszczęcie dochodzenia w tej sprawie.
Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Mariupolu, który przed wojną liczył ok. 450 tys. mieszkańców, pozostaje ok. 100 tys. osób, a większość budynków została zniszczona. Nie jest znana dokładna liczba ofiar śmiertelnych, ale według władz miejskich mogą ich być dziesiątki tysięcy.
Мариуполь 2021/2022 😔#Mariupol #Ukraine
— MariupolNow 🇺🇦 (@mariupolnow) March 31, 2022
We'll be back, stronger together.
💙💛 pic.twitter.com/Lt9dLxhDjl
Pułk Azow: Wojska rosyjskie ostrzelały lodołamacz
Wojska rosyjskie ostrzelały w nocy z czwartku na piątek lodołamacz w porcie w Mariupolu, zabijając jedną osobę i kilka raniąc – poinformował pułk Azow na Telegramie.
Lodołamacz „Kapitan Biełousow” stał w porcie handlowym Mariupola i znajdowała się na nim cywilna załoga.
„” – podkreślono w komunikacie pułku. (t.me/polkazov/4382) (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu