W Moskwie śledczy wszczęli sprawy karne dotyczące przemocy wobec policji

Rosyjska policja w starciu z obywatelami
Rosyjska policja w starciu z obywatelamiPAP/EPA / MAXIM SHIPENKOV
24 stycznia 2021

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej w Moskwie poinformował w niedzielę, że wszczął cztery sprawy karne dotyczące użycia przemocy wobec funkcjonariuszy policji na demonstracji 23 stycznia. Wcześniej władze wszczęły trzy sprawy karne w związku z protestami.

Śledczy oświadczyli, że w sobotę "agresywnie nastawieni obywatele uczestniczący w zgromadzeniu w centrum Moskwy, odbywającym się bez zezwolenia władz" ranili dwóch funkcjonariuszy gwardii narodowej (Rosgwardii) i jednego policjanta.

W innym miejscu Moskwy - zdaniem śledczych - mężczyzna najechał samochodem na policjanta "w odpowiedzi na prawomocne żądania" funkcjonariusza.

Wcześniej w niedzielę zatrzymana została w Moskwie aktywistka punkrockowej grupy Pussy Riot Maria Alochina, która poinformowała o wszczęciu sprawy karnej o potrąceniu policjanta przez samochód, w którym się znajdowała. Nie jest jasne, kto jest podejrzanym w tej sprawie. Alochina nie ma prawa jazdy ani też samochodu.

Sprawy karne dotyczące domniemanej przemocy wobec funkcjonariuszy głośne były w 2019 roku, gdy w Moskwie odbyły się protesty związane z wyborami do Dumy Miejskiej. Na podstawie tych artykułów kodeksu karnego kilku uczestników protestów stanęło przed sądem; zapadły wyroki pozbawienia wolności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.