Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej w Moskwie poinformował w niedzielę, że wszczął cztery sprawy karne dotyczące użycia przemocy wobec funkcjonariuszy policji na demonstracji 23 stycznia. Wcześniej władze wszczęły trzy sprawy karne w związku z protestami.
Śledczy oświadczyli, że w sobotę "agresywnie nastawieni obywatele uczestniczący w zgromadzeniu w centrum Moskwy, odbywającym się bez zezwolenia władz" ranili dwóch funkcjonariuszy gwardii narodowej (Rosgwardii) i jednego policjanta.
W innym miejscu Moskwy - zdaniem śledczych - mężczyzna najechał samochodem na policjanta "w odpowiedzi na prawomocne żądania" funkcjonariusza.
Wcześniej w niedzielę zatrzymana została w Moskwie aktywistka punkrockowej grupy Pussy Riot Maria Alochina, która poinformowała o wszczęciu sprawy karnej o potrąceniu policjanta przez samochód, w którym się znajdowała. Nie jest jasne, kto jest podejrzanym w tej sprawie. Alochina nie ma prawa jazdy ani też samochodu.
Sprawy karne dotyczące domniemanej przemocy wobec funkcjonariuszy głośne były w 2019 roku, gdy w Moskwie odbyły się protesty związane z wyborami do Dumy Miejskiej. Na podstawie tych artykułów kodeksu karnego kilku uczestników protestów stanęło przed sądem; zapadły wyroki pozbawienia wolności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu