W Meksyku w ramach świątecznej tradycji spalono figury uosabiające zło. W tym roku Donald Trump i Władimir Putin

Faithful Catholics participate in the Judea in Guanajuato
Świąteczna tradycja w MeksykuPAP/EPA / Luis Ramírez
dzisiaj, 18:35

W Wielką Sobotę w Meksyku odbywa się tzw. palenie Judasza, czyli figur z papier-mache uosabiających zło. W tym roku spalono m.in. podobizny Donalda Trumpa, amerykańskiej służby imigracyjnej ICE i zabitego w lutym narkobarona El Mencho.

Figury – palone podczas publicznych wydarzeń w wielu meksykańskich miejscowościach w Wielką Sobotę wieczorem – tradycyjnie przedstawiają diabła. Rzemieślnicy przygotowujący judasze coraz częściej sięgają jednak po motywy odnoszące się do bieżących wydarzeń i postaci publicznych, przez co zwyczaj ten bywa interpretowany jako odzwierciedlenie aktualnych nastrojów społecznych.

Figury Trumpa i baronów narkotykowych spalone w Meksyku

W części miast organizowane są konkursy na najpiękniejszą figurę. W tegorocznej edycji w mieście Toluca w kategorii „nowych trendów” jedną z prac zaprezentował Chistoper Luis, który przygotował figurę przedstawiającą Nemesia Oseguerę Cervantesa, znanego jako El Mencho – lidera kartelu CJNG (Cartel Jalisco Nueva Generacion). W lutym, po jego zabiciu przez meksykańskie służby bezpieczeństwa, w kilkunastu stanach kraju odnotowano zamieszki. Autor, uzasadniając wybór tematu, powiedział meksykańskiemu dziennikowi „Milenio”, że narkobaron „uważał się za większego diabła niż sam diabeł”.

W wielu miejscach spalono w tym roku także judasze nawiązujące do sytuacji w USA, będące często krytyką brutalności służb imigracyjnych ICE. 25 marca MSZ poinformowało, że czternastu Meksykanów zginęło podczas zatrzymań oraz w aresztach ICE od początku drugiej prezydentury Donalda Trumpa. Tegoroczne judasze w Meksyku odnosiły się do tych wydarzeń, przedstawiając m.in. agentów ICE i samego Donalda Trumpa. W San Miguel de Allende figurze amerykańskiego prezydenta towarzyszył napis: „Nie dla ICE, nie dla wojny, nie dla interwencji”.

Na stołecznym osiedlu Merced Balbuena – słynącym z wyrobu judaszy – spalono m.in. figurę byłego prezydenta Meksyku Andresa Manuela Lopeza Obradora w stroju piłkarskim. Może być to odczytywane jako wyraz krytyki wobec organizacji tegorocznego Mundialu w Meksyku, obejmującej wysokie koszty przygotowań, gentryfikację stolicy oraz problemy mieszkańców z dostępem do wody w okolicy Estadio Azteca – stadionu, na którym rozegrane będą mecze mistrzostw świata.

Płonęła również figura Donalda Trumpa

W mieście Puebla z kolei pojawiły się postaci z polityki zagranicznej: rosyjski przywódca Władimir Putin, nowy prezydent Chile Jose Antonio Kast i premier Hiszpanii Pedro Sanchez.

Judasze nie zawsze przedstawiają konkretne osoby – w minionych latach palono także figury symbolizujące koronawirusa, korupcję czy stronniczość mediów.

Palenie Judaszy odbywało się kiedyś również w Polsce

Tradycja palenia judaszy w okresie wielkanocnym jest rozpowszechniona także w innych krajach Ameryki Łacińskiej oraz Europy. Przed II wojną światową była popularna także w Polsce, głównie w południowej części kraju, a do dzisiaj przetrwała m.in. w Skoczowie, Pruchniku czy Krośnicy.

W Meksyku popularną wielkanocną tradycją są także inscenizacje drogi krzyżowej, z których najsłynniejsza odbywa się w Iztapalapie w aglomeracji miasta Meksyk. W południowej i centralnej części kraju – m.in. w stanach Guerrero i Puebla – kultywuje się natomiast zwyczaj pokutników: uczestnicy biją się biczami zakończonymi gwoździami albo niosą na plecach kaktusy lub gałęzie jeżyn, które ranią ich ciało. Chociaż same inscenizacje drogi krzyżowej są w Meksyku zazwyczaj bezkrwawe, w 2017 r. doszło do tragicznego wypadku: mieszkaniec stanu Michoacan, odgrywający rolę Judasza podczas sceny wieszania stracił równowagę i zmarł w wyniku uduszenia.

Ola Synowiec (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.