Iran grozi atakami na kurorty turystyczne na całym świecie: Nikt nie będzie bezpieczny

Iran straszy swoim arsenałem zbrojeniowym. "Rakiet i pocisków nam nie zabraknie"
Nowy rzecznik armii Iranu, generał Abolfazl Szekarchi, publicznie zapowiedział możliwość rozszerzenia działań odwetowych poza region bezpośrednich walk. W jego wystąpieniu pojawiły się groźby uderzeń w miejsca cywilne – w tym popularne kurorty.PAP/EPA / ABEDIN TAHERKENAREH
wczoraj, 10:46

Irańskie władze wysyłają kolejne sygnały eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nowy rzecznik armii Iranu, generał Abolfazl Szekarchi, publicznie zapowiedział możliwość rozszerzenia działań odwetowych poza region bezpośrednich walk. W jego wystąpieniu pojawiły się groźby uderzeń w miejsca cywilne – w tym popularne kurorty i przestrzenie rekreacyjne na świecie.

W wystąpieniu emitowanym przez irańskie media państwowe Szekarchi zapowiedział, że osoby powiązane z przeciwnikami Iranu nie będą mogły czuć się bezpiecznie, nawet poza strefą działań wojennych. – Od teraz, bazując na posiadanych informacjach, miejsca wypoczynku i przestrzenie publiczne nie będą już dla was bezpieczne – przekazał.

Choć formalnie groźby kierowane są do żołnierzy i obywateli Stanów Zjednoczonych oraz Izraela, przekaz ten ma znacznie szerszy wymiar. W praktyce oznacza to ryzyko ataków asymetrycznych, w tym działań terrorystycznych, które mogą być wymierzone w miękkie cele – łatwo dostępne i słabo chronione.

Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że podobna retoryka była już wykorzystywana przez Iran w przeszłości, szczególnie w kontekście działalności Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Organizacja ta od lat oskarżana jest przez państwa zachodnie o wspieranie i koordynowanie działań zbrojnych poza granicami Iranu, m.in. poprzez sieć powiązanych grup i tzw. uśpionych komórek.

Uśpione komórki Iranu w Europie i USA. Służby w stanie gotowości

Według ustaleń zachodnich służb wywiadowczych, od początku intensyfikacji konfliktu między Iranem a koalicją amerykańsko-izraelską pojawiły się sygnały o możliwej aktywacji uśpionych struktur operacyjnych poza Bliskim Wschodem. Dotyczy to zarówno Europy, jak i Stanów Zjednoczonych.

Amerykańskie służby przechwyciły zaszyfrowane komunikaty, które – jak się przypuszcza – mogły zostać wysłane z Iranu do odbiorców za granicą. Według dostępnych informacji przekaz był silnie zabezpieczony i skierowany do konkretnych adresatów posiadających odpowiednie klucze deszyfrujące. Tego typu komunikacja może pełnić funkcję sygnału do rozpoczęcia operacji.

W kontekście zagrożeń w Europie szczególne zaniepokojenie wywołał incydent w belgijskim Liège, gdzie doszło do eksplozji w pobliżu synagogi. Choć śledztwo trwa, wydarzenie wpisuje się w szerszy obraz rosnącego napięcia i ryzyka działań odwetowych na terytorium państw zachodnich.

Ataki na infrastrukturę energetyczną. Bahrajn i rafineria BAPCO

Konflikt nie ogranicza się wyłącznie do deklaracji i działań wywiadowczych. W ostatnich tygodniach doszło do realnych ataków na infrastrukturę energetyczną w regionie. Jednym z najbardziej znaczących incydentów był pożar w rafinerii BAPCO w Bahrajnie, zlokalizowanej na wyspie Sitra.

Według dostępnych informacji zdarzenie miało być wynikiem ataku przypisywanego Iranowi. Choć szczegóły operacyjne nie zostały oficjalnie potwierdzone, skala zniszczeń wskazuje na użycie zaawansowanych środków rażenia. Tego typu działania wpisują się w strategię uderzeń w sektor energetyczny, który stanowi kluczowy element gospodarki regionu.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i produkcja uzbrojenia

Pomimo strat poniesionych w wyniku działań militarnych, przedstawiciele irańskich struktur wojskowych podkreślają, że kraj nie zamierza ograniczać produkcji uzbrojenia. Oficer IRGC Ali Mohammad Naini, który zginął w izraelskim ataku, deklarował przed śmiercią kontynuację wytwarzania m.in. granatników przeciwpancernych.

To stanowisko stoi w sprzeczności z wypowiedziami premiera Izraela Benjamina Netanjahu, który twierdził, że Iran utracił zdolność do produkcji nowoczesnej broni i pocisków balistycznych. Irańskie dowództwo stanowczo odrzuca te tezy, podkreślając, że potencjał militarny kraju pozostaje nienaruszony.

Konflikt Iran–Izrael–USA. Ryzyko globalnej eskalacji

Obecna sytuacja wskazuje na możliwość dalszej eskalacji konfliktu, który coraz wyraźniej wychodzi poza granice Bliskiego Wschodu. Groźby ataków na cele cywilne, aktywność wywiadowcza oraz incydenty w Europie i regionie Zatoki Perskiej tworzą scenariusz, w którym zagrożenie przestaje być lokalne.

Analitycy zwracają uwagę, że Iran może wykorzystywać strategię działań pośrednich, unikając bezpośredniej konfrontacji militarnej z USA i Izraelem, a jednocześnie destabilizując sytuację poprzez operacje asymetryczne. W takim modelu szczególnie narażone są miejsca publiczne – od infrastruktury energetycznej po obiekty turystyczne.

Dla państw europejskich oznacza to konieczność wzmożonej czujności służb oraz monitorowania potencjalnych zagrożeń związanych z działalnością siatek powiązanych z Teheranem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.