Z najnowszego jawnego raportu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wynika, że tylko w latach 2024–2025 wszczęto aż 69 śledztw kontrwywiadowczych dotyczących aktywności obcych służb. To tyle samo, ile przez ponad trzy wcześniejsze dekady po upadku PRL. Funkcjonariusze ABW mówią wprost o „niewypowiedzianej wojnie” prowadzonej przeciwko państwom Zachodu.
Dokument „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego 2024–2025. Wybrane aktywności” został opublikowany po wieloletniej przerwie. Ostatni podobny raport służby opublikowały jeszcze przed 2015 r. Tym razem jego treść pokazuje skalę zagrożeń, z jakimi Polska mierzy się od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Rosyjska dywersja i szpiegostwo na niespotykaną skalę
Według danych przedstawionych przez ABW w ciągu ostatnich dwóch lat zatrzymano 91 osób podejrzanych o działalność na rzecz rosyjskich i białoruskich służb specjalnych. Z przestrzeni publicznej wyeliminowano 61 agentów działających przeciwko bezpieczeństwu państwa.
Szef ABW płk Rafał Syrysko podkreślił w raporcie, że najpoważniejszym zagrożeniem pozostaje aktywność dywersyjna inspirowana przez rosyjskie służby specjalne. Jak zaznaczył, działania te były wymierzone m.in. w obiekty wojskowe, infrastrukturę krytyczną, miejsca związane z pomocą dla Ukrainy oraz obiekty użyteczności publicznej.
W praktyce oznaczało to serię śledztw i zatrzymań prowadzonych w całym kraju. W styczniu 2024 r. do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Januszowi N., który według śledczych miał działać na rzecz rosyjskiego wywiadu w środowisku polskich i europejskich parlamentarzystów. Kilka miesięcy później oskarżono obywatela Ukrainy Oleksandra D., podejrzanego o podżeganie do szpiegostwa.
ABW zatrzymała także obywatela Polski Kamila K. oraz dwóch obywateli Białorusi – Stepana K. i Andrieja B. – podejrzewanych o dokonywanie podpaleń na zlecenie rosyjskich służb.
W czerwcu 2024 r. do sądu skierowano akt oskarżenia przeciwko dwóm Rosjanom: Andriejowi G. oraz Aleksiejowi T. Kolejne miesiące przyniosły następne zatrzymania związane z działalnością dywersyjną i sabotażową. Wśród nich znaleźli się m.in. Białorusin Yaraslau S., podejrzewany o próbę podpalenia obiektów w Gdańsku, oraz obywatelka Ukrainy Kristin S., której prokuratura zarzuca planowanie działań sabotażowych z użyciem materiałów wybuchowych.
Polska jako front wojny hybrydowej
Analitycy ABW nie ukrywają, że po lutym 2022 r. Polska stała się jednym z głównych celów rosyjskich operacji hybrydowych w Europie. Chodzi nie tylko o klasyczne szpiegostwo, ale również o działania destabilizacyjne, sabotaż, podpalenia, próby wywołania chaosu społecznego czy ataki wymierzone w logistykę wsparcia Ukrainy.
Według raportu rosyjskie służby coraz częściej stosują metody charakterystyczne dla wojsk specjalnych. Dotyczy to zarówno rozpoznania infrastruktury, jak i przygotowywania aktów dywersji.
ABW wskazuje, że za większość operacji odpowiadają przede wszystkim Federalna Służba Bezpieczeństwa, czyli FSB, oraz rosyjski wywiad wojskowy GRU. Pierwsza z tych struktur ma koncentrować się głównie na infrastrukturze cywilnej i krytycznej, druga – na obiektach wojskowych. W praktyce jednak granice między ich działaniami coraz bardziej się zacierają.
Szczególnie niepokojące są ustalenia dotyczące profesjonalizacji rosyjskich operacji. Jeszcze kilka lat temu rosyjskie służby często wykorzystywały tzw. jednorazową agenturę rekrutowaną przez internet. Dziś coraz częściej korzystają z osób posiadających doświadczenie wojskowe lub kryminalne.
ABW zwraca uwagę, że Rosjanie chętnie sięgają po byłych żołnierzy, funkcjonariuszy służb mundurowych czy osoby powiązane z Grupą Wagnera. Według raportu działania wywiadowcze coraz częściej przenikają się z przestępczością zorganizowaną.
Rosja gotowa na ofiary cywilne
Jednym z najmocniejszych fragmentów raportu są ustalenia dotyczące potencjalnych skutków rosyjskich operacji. ABW podkreśla, że celem ataków były nie tylko obiekty wojskowe czy infrastruktura kolejowa, ale także wielkopowierzchniowe sklepy i miejsca cywilne.
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” płk Rafał Syrysko przyznał, że rosyjskie służby akceptują możliwość wystąpienia masowych ofiar. Szef ABW wskazał m.in. na przypadki przesyłek kurierskich, które mogły doprowadzić do katastrof lotniczych.
Według służb Rosja przesuwa granice swoich działań. Operacje, które dawniej miały charakter wyłącznie wywiadowczy, dziś coraz częściej przypominają akty terroryzmu państwowego.
Białoruskie służby intensyfikują werbunek
Raport ABW pokazuje również rosnącą aktywność służb białoruskich. Według ustaleń kontrwywiadu Mińsk prowadzi masowe werbunki na swoim terytorium, a następnie próbuje przerzucać agentów do Polski.
Szczególnym zainteresowaniem białoruskiego wywiadu mają cieszyć się Polacy regularnie podróżujący na Białoruś oraz przedstawiciele polskiej mniejszości mieszkającej w tym kraju.
ABW podkreśla, że po rozpoczęciu wojny w Ukrainie współpraca rosyjskich i białoruskich służb jeszcze bardziej się zacieśniła. Dotyczy to zwłaszcza wywiadu wojskowego, który prowadzi działania rozpoznawcze wobec infrastruktury NATO oraz polskich sił zbrojnych.
Przykładem takich działań była sprawa wieloletniego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej zatrzymanego przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Mężczyzna od lat podróżował na Białoruś i według śledczych mógł przekazywać wrażliwe informacje.
Terroryzm islamski i radykalizacja młodych
Choć rosyjska aktywność dominuje w raporcie, ABW zwraca uwagę również na zagrożenia terrorystyczne. W kwietniu 2024 r. z Polski deportowano obywatela Tadżykistanu rozpoznanego jako członek Państwa Islamskiego. Wcześniej zatrzymano powiązanego z tą organizacją Rosjanina Alviego A.
Największy niepokój służb budzi jednak postępująca radykalizacja młodych ludzi. Według raportu internet, komunikatory oraz media społecznościowe stają się przestrzenią wzmacniania agresji, fascynacji przemocą i terroryzmem.
ABW alarmuje, że coraz częściej młodzi ludzie interesują się masowymi zabójstwami, organizacjami terrorystycznymi i brutalnymi treściami publikowanymi w sieci. Służby wskazują również na wpływ internetowych patostreamów, brutalnych transmisji i środowisk ekstremistycznych.
W listopadzie 2025 r. zatrzymano 19-letniego Polaka przygotowującego zamach terrorystyczny. Według ustaleń śledczych inspirował się działalnością organizacji terrorystycznych i treściami publikowanymi w internecie.
Dezinformacja i kryzys zaufania do państwa
Raport wskazuje także na rosnące zagrożenie związane z operacjami informacyjnymi prowadzonymi przez Rosję i Białoruś. Celem takich działań ma być pogłębianie podziałów społecznych, osłabianie zaufania do instytucji państwa oraz wzmacnianie środowisk antysystemowych.
ABW podkreśla, że prorosyjskie narracje coraz częściej wykorzystują polaryzację polityczną i emocjonalne konflikty społeczne. Według analityków podatność obywateli na manipulację sprzyja radykalizacji oraz wzmacnia wpływy wrogich państw.
W dokumencie zwrócono uwagę, że zarówno środowiska skrajnie prawicowe, jak i skrajnie lewicowe bywają podatne na działania dezinformacyjne prowadzone przez rosyjskie służby.
Raport pokazuje jednocześnie gwałtowny wzrost zagrożeń w cyberprzestrzeni. Systemy bezpieczeństwa państwa odnotowały ponad 40 tys. zgłoszeń dotyczących potencjalnych incydentów teleinformatycznych, a liczba alarmów bezpieczeństwa liczona była już w milionach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu