Decyzja sądu po śmierci Kamilka z Częstochowy. Matka i ojczym usłyszeli wyrok

pikieta przed Sądem Rejonowym w Kielcach
Pikieta przed Sądem Rejonowym w KielcachPAP / Piotr Polak
36 minut temu

Sąd Okręgowy w Częstochowie ogłosił wyrok w jednej z najbardziej wstrząsających spraw dotyczących przemocy wobec dzieci w Polsce ostatnich lat. Dawid B., oskarżony o brutalne zabójstwo ośmioletniego Kamilka Mrozka, został skazany na 25 lat więzienia. Matka chłopca, Magdalena B., usłyszała wyrok 16 lat pozbawienia wolności za pomocnictwo i bierne przyzwolenie na wielomiesięczne znęcanie się nad dziećmi. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Proces ruszył 30 czerwca 2025 roku. Akt oskarżenia przygotowała Prokuratura Regionalna w Gdańsku, która zarzuciła Dawidowi B. zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, popełnione w warunkach recydywy.

Według ustaleń śledczych 29 marca 2023 roku mężczyzna zaatakował chłopca w mieszkaniu rodziny w Częstochowie. Dawid B. miał polewać Kamilka wrzątkiem, bić go pięściami i słuchawką prysznicową, a następnie doprowadzić do ciężkich poparzeń po kontakcie dziecka z rozgrzanym piecem węglowym.

Lekarze stwierdzili u chłopca obrażenia obejmujące około 25 procent powierzchni ciała. Ośmiolatek miał również liczne ślady wcześniejszej przemocy, w tym złamania kończyn.

Alarm wszczął biologiczny ojciec chłopca, który przyszedł odwiedzić syna i zauważył jego dramatyczny stan. Kamil został przewieziony do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Przez 35 dni lekarze walczyli o jego życie. Chłopiec zmarł 8 maja 2023 roku.

Przemoc dotyczyła także innych dzieci

Śledczy ustalili, że Kamil nie był jedynym dzieckiem doświadczającym przemocy w domu. Akt oskarżenia objął również znęcanie się nad innymi małoletnimi mieszkającymi z Dawidem B.

Chodziło między innymi o 3-letniego Mateusza B., 15-letniego Dominika J., 11-letniego Damiana J., 9-letnią Julię J. oraz młodszego brata Kamilka – Fabiana M.

Prokuratura wskazywała, że wobec ośmiolatka stosowano wyjątkowo brutalne metody. Chłopiec miał być regularnie bity, kopany, przypalany papierosami i zmuszany do spania na podłodze. Dochodziło również do rzucania dzieckiem o meble i podłogę.

Śledczy podkreślali, że Dawid B. działał w warunkach recydywy. W latach 2017–2019 odbywał już karę dwóch lat więzienia za podobne przestępstwa.

W akcie oskarżenia znalazł się także zarzut dotyczący wykorzystania seksualnego małoletniej. Prokuratura oskarżyła mężczyznę o doprowadzenie dziewczynki do poddania się czynnościom seksualnym poprzez dotykanie jej miejsc intymnych.

Matka chłopca została skazana za pomocnictwo

Magdalena B. odpowiadała przed sądem za pomocnictwo w zabójstwie poprzez zaniechanie ochrony dziecka. Według prokuratury kobieta wiedziała o przemocy stosowanej przez męża wobec dzieci, jednak nie reagowała i nie podejmowała prób powstrzymania agresji.

Śledczy wskazywali, że matka chłopca przez długi czas nie zgłaszała sprawy odpowiednim służbom mimo widocznych obrażeń u dzieci. Zdaniem oskarżycieli swoim zachowaniem umożliwiała dalsze znęcanie się nad Kamilem i jego młodszym bratem Fabianem.

Na ławie oskarżonych zasiedli także krewni rodziny – Aneta J. oraz Wojciech J. Odpowiadali za nieudzielenie pomocy chłopcu mimo świadomości sytuacji panującej w mieszkaniu.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.