Trzecia ustawa o rynku kryptowalut właśnie trafiła do dalszych prac rządu. Po dwóch wetach prezydenta Karola Nawrockiego Ministerstwo Finansów przygotowało nową wersję przepisów dotyczących kryptoaktywów. Rząd nie wycofuje się z planu objęcia rynku silnym nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego, utrzymuje wysokie kary finansowe i odpowiedzialność karną, a jednocześnie przekonuje, że zmiany są konieczne po ostatnich aferach związanych z kryptowalutami.
Branża alarmuje jednak, że przeciągający się chaos legislacyjny może doprowadzić do masowego przenoszenia działalności poza Polskę.
Trzecia ustawa o kryptowalutach po dwóch wetach Karola Nawrockiego
Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że nowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów został skierowany do Stałego Komitetu Rady Ministrów. To już trzecia próba stworzenia przepisów regulujących działalność firm związanych z kryptowalutami i tokenami cyfrowymi.
Poprzednie dwa projekty zostały zawetowane przez Karola Nawrockiego. Prezydent argumentował, że rządowe propozycje wykraczały daleko poza wymagania unijnego rozporządzenia MiCA i prowadziły do nadmiernej ingerencji państwa w rynek kryptowalut. Krytyka dotyczyła przede wszystkim szerokich kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego, możliwości blokowania działalności firm oraz bardzo wysokich kosztów nadzoru.
Nowa ustawa w wielu miejscach zachowuje jednak rozwiązania, które wcześniej budziły największe kontrowersje.
Andrzej Domański nie ukrywa, że zaostrzenie kursu wobec rynku kryptowalut ma związek z aferą wokół zondacrypto oraz rosnącą liczbą oszustw inwestycyjnych. Minister napisał w mediach społecznościowych, że rząd chce skuteczniej chronić oszczędności Polaków inwestujących w kryptoaktywa.
Komisja Nadzoru Finansowego z szerokimi uprawnieniami
Projekt ustawy ponownie zakłada, że głównym organem nadzorującym rynek będzie Komisja Nadzoru Finansowego. KNF otrzyma bardzo szerokie kompetencje dotyczące kontroli działalności podmiotów działających na rynku kryptowalut.
Urząd będzie mógł między innymi:
- wstrzymywać publiczne oferty tokenów,
- zakazywać dopuszczania kryptoaktywów do obrotu,
- blokować świadczenie usług przez dostawców usług kryptowalutowych,
- przeprowadzać kontrole i żądać dokumentów,
- nakładać sankcje administracyjne,
- cofać wydane zezwolenia.
W projekcie utrzymano również obowiązkowe opłaty nadzorcze dla dostawców usług kryptowalutowych oraz emitentów tokenów.
Największe emocje budzą jednak przepisy karne. Za wprowadzenie kryptoaktywów bez wymaganego zgłoszenia do KNF ma grozić grzywna do 15 mln zł, kara do trzech lat więzienia albo obie sankcje jednocześnie. Z kolei za niewykonanie żądania KNF dotyczącego zmiany dokumentów informacyjnych przewidziano karę do 1 mln zł lub dwa lata pozbawienia wolności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu