Tragedia na granicy z Białorusią. Szef MON: "Żołnierz zmarł po bandyckim ataku"

Władysław Kosiniak-Kamysz
Warszawa, 06.06.2024. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej w Warszawie, 6 bm. Konferencja dot. opublikowanych przez Onet informacji o żołnierzach, którym po strzałach ostrzegawczych w stronę ludzi forsujących granicę polsko-białoruską postawiono zarzuty. (ps/ibor) PAP/Paweł SupernakPAP / Paweł Supernak
6 czerwca 2024

Żegnam naszego żołnierza, który zmarł po bandyckim ataku podczas obrony polskiej granicy. Jego poświęcenie i oddanie dla Ojczyzny są przykładem najwyższej odwagi - napisał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz o zmarłym w czwartek żołnierzu, rannym pod koniec maja w ataku na granicy.

Pożegnanie Mateusza przez ministra obrony

"Z głębokim żalem żegnam naszego żołnierza Mateusza, który pomimo wysiłków lekarzy zmarł po bandyckim ataku podczas obrony polskiej granicy" - napisał na portalu X minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podkreślił, że takie poświęcenie i oddanie dla Ojczyzny jest przykładem najwyższej odwagi.

"Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi. Cześć Jego pamięci!" - zakończył szef MON.

Oficjalne potwierdzenie śmierci żołnierza

O śmierci żołnierza poinformowało w czwartek Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.

"Z przykrością informujemy, że 6 czerwca w godzinach popołudniowych w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, otoczony wsparciem rodziny i żołnierzy, zmarł ugodzony nożem żołnierz 1 Brygady Pancernej" - przekazało Dowództwo Generalne we wpisie na platformie X.

"Pomimo udzielonej pomocy w rejonie bandyckiego ataku na granicy z Białorusią i wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować" - napisało DGRSZ.

Wsparcie dla rodziny zmarłego żołnierza

Dowództwo dodało, że bliskim zmarłego żołnierza zapewniono wsparcie i opiekę psychologiczną, a "dodatkowa pomoc, zarówno psychologiczna jak i organizacyjna, będzie kontynuowana w zależności od woli rodziny".

Szczegóły brutalnego ataku na granicy

Żołnierz został zaatakowany 28 maja nad ranem na odcinku granicy w okolicach Dubicz Cerkiewnych (woj. podlaskie). Szeregowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, wchodzącej w skład 18. Dywizji Zmechanizowanej, został raniony nożem przez jednego z mężczyzn, którzy w grupie próbowali sforsować stalową zaporę. Gdy żołnierz, używając tarczy ochronnej, blokował wyłom w stalowej zaporze na granicy, sprawca - po przełożeniu ręki przez płot - ugodził go nożem w okolicy klatki piersiowej. Nóż utkwił w ciele żołnierza. W stronę rannego i udzielającej mu pomocy funkcjonariuszki Straży Granicznej rzucano gałęzie i kamienie.(PAP)

Autor: Luiza Łuniewska

lui/ itm/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.