W związku ze zniszczeniem przez nieustalonych sprawców pięciu samochodów należących do działaczy inicjatywy Medycy na Granicy grupa poinformowała, że już w niedzielę - a nie 16 listopada, jak wcześniej zamierzała - zakończyła swoją misję medyczną przy granicy z Białorusią.
W oświadczeniu przypomniano także, że od 16 listopada działania Medyków na Granicy przejmie Poland Emergency Medical Team PCPM - Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM.
Medycy na Granicy opublikowali w niedzielę zdjęcia aut, które mają powybijane szyby, potłuczone reflektory, zniszczoną karoserię. Informowali również, że auta mają poprzebijane opony.
Dzisiejszej nocy nieznani sprawcy uszkodzili pięć samochodów osobowych, należących do dyżurujących członków naszego zespołu oraz towarzyszących im w tych dniach dokumentalistów. Przebito opony, potłuczono szyby, lampy, zniszczono karoserię. Sprawę bada lokalna policja.
— Medycy Na Granicy (@medycynagranicy) November 14, 2021
1/2 pic.twitter.com/OnsA5FfVui
Szanowni Państwo,
— Medycy Na Granicy (@medycynagranicy) November 14, 2021
w związku z dzisiejszym atakiem na naszą bazę na Podlasiu oraz zniszczeniem prywatnych samochodów członków naszej ekipy, podjęliśmy decyzję o odwołaniu ostatniego dyżuru i zamknięciu projektu już teraz.#medycynagranicy
(treść oświadczenia w załączeniu) pic.twitter.com/GnbOPJg5yp
Sprawą zajmuje się podlaska policja. Jej rzecznik Tomasz Krupa poinformował w niedzielę po południu, że zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło na policję rano. Auta wolontariuszy znajdowały się na parkingu przy jednym z pensjonatów, policja przyjęła zawiadomienie od poszkodowanych w tej sprawie, ustalane są okoliczności zdarzenia.
"W związku z dzisiejszym atakiem na naszą bazę na Podlasiu oraz zniszczeniem prywatnych samochodów członków naszej ekipy, podjęliśmy decyzję o odwołaniu ostatniego dyżuru" - napisali w niedzielę po południu wolontariusze tej grupy na swoim profilu w mediach społecznościowych. Dyżur miał trwać jeszcze ok. 40 godzin.
Wolontariusze społecznej inicjatywy Medycy na Granicy poinformowali, że w związku z tym, że trwają działania policji, których celem jest wyjaśnienie zdarzenia, a medycy z grupy w tych czynnościach uczestniczą, zespół nie może być zaangażowany w utrzymywanie gotowości do niesienia pomocy medycznej migrantom.
Poinformowano także, że wolontariusze dostosowują się do rekomendacji w tej sprawie jakie dostali od ekspertów ds. bezpieczeństwa. "Zdecydowanie zalecili nam, by do czasu wyjaśnienia sprawy zawiesić dalsze działania" - napisano w oświadczeniu. "Bezpieczeństwo naszych ludzi jest dla nas priorytetem (...) Żałujemy, że niesiona przez nas pomoc medyczna spotkała się z tak agresywną i brutalną reakcją" - czytamy w oświadczeniu.
Medycy na Granicy podsumowali, że odbyli 39 dyżurów. Jak wcześniej informowali, działali w terenie przygranicznym, poza strefą objętą stanem wyjątkowym.
"Z wielu stron doświadczyliśmy gestów solidarności i wsparcia. Dziękujemy" - napisano i dodano, że projekt kończy się "w poczuciu dobrze wypełnionego zadania", a działania były podejmowane zgodnie z prawem, zasadami etyki zawodowej i bezpieczeństwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu