Lider PO został zapytany w czwartek na konferencji prasowej, jak ocenia polityczne szanse na stworzenie rządu technicznego i czy rozmawia o tym z prezesem Porozumienia, wicepremierem Jarosławem Gowinem.

Budka ocenił, że każdy dzień, o który skrócone zostaną rządy premierów Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego, będzie dobrym dniem dla Polski. "Każdy scenariusz jest możliwy. Najlepszym rozwiązaniem - i oczekuje tego zdecydowana większość opinii publicznej - są wcześniejsze wybory" - podkreślił polityk.

"Dzisiaj (prezes PiS Jarosław) Kaczyński nie ma już większości: nie ma większości w parlamencie, ponieważ nie potrafi przeforsować podstawowych dla rządu ustaw. Nie ma również większości w sercach i umysłach Polaków. To, w jaki sposób to się stanie, pozostaje kwestią czasu" - mówił Budka.

Reklama

Zapewnił, że Koalicja Obywatelska jest gotowa na każdy wariant. "Najlepszym wariantem byłoby skrócenie kadencji Sejmu, żeby przerwać rządy tego niekompetentnego, nieefektywnego gabinetu. Czy Jarosław Gowin się do tego dołączy? Pytanie do niego. Można długo hamletyzować, ale to jest system zero-jedynkowy. Albo się jest w rządzie, jest się jego częścią, tak jak na razie jest Jarosław Gowin, albo się z tego rządu wychodzi. Jeżeli wyjdzie z tego rządu, jeżeli wspólnie będzie chciał zakończyć te dramatyczne rządy, to tutaj jest droga otwarta. Ale to on musi się zdecydować" - mówił.

"Podobne pytanie jest do pana premiera Morawieckiego, czy dzisiaj zdecydowałby się przyjść do Sejmu i poprosić o wotum zaufania, bo podejrzewam, że dzisiaj pan premier Morawiecki nie uzyskałby takiego wotum" - dodał Budka.

W czwartek wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek ocenił, że obecnie "to nie jest moment na rozmowy o zmianie koalicji, na rozmowy o nowych wyborach. To jest moment, żeby pokonać koronawirusa na dwóch płaszczyznach - medycznej i gospodarczej" - podkreślił polityk w rozmowie z PAP.