Reklama

Po południu w środę na rondzie de Gaulle'a i w okolicy placu Trzech Krzyży zaczął się kolejny z protestów Strajku Kobiet. Protest kilka razy zmieniał swoją lokalizację, aż zatrzymał się na rondzie Dmowskiego. Tam też doszło do przepychanek policji z demonstrantami, którzy próbowali przebić się przez kordon, który utworzyła policja.

Pogotowie musiało udzielić pomocy kilku osobom, przeciw którym użyto gazu łzawiącego. Jak przekazał reporter PAP obecny na miejscu medycy przemywali im oczy solą fizjologiczną.

Na rondzie nie ma za to już utrudnień dla kierowców. Normalnie kursują tramwaje. Na chodnikach są nadal niewielkie grupy demonstrantów.