Wystarczyło, że darczyńca nie podał imienia i nazwiska, a fiskus uznawał, że przekazane pieniądze nie są darowizną. W efekcie streamer, youtuber, a nawet rodzic zbierający w internecie środki na leczenie dziecka mógł zostać zobowiązany do zapłaty PIT od otrzymanych wpłat. Przez dwa lata skarbówka konsekwentnie trzymała się tej interpretacji. Tę sytuację zmienił Naczelny Sąd Administracyjny. Uznał, że anonimowe wpłaty internetowe również mogą być darowiznami. Nie oznacza to jednak, że każda złotówka z donejta będzie automatycznie wolna od podatku. Jest bowiem granica, której przekroczenie może całkowicie zmienić podatkowe rozliczenie.
Anonimowa wpłata oznaczała problem z fiskusem. Skarbówka była nieugięta
Spór o opodatkowanie anonimowych wpłat internetowych trwał od 2024 roku i wzbudzał coraz większe emocje wśród twórców internetowych oraz osób organizujących zbiórki. Wszystko zaczęło się od stanowiska fiskusa, który w kolejnych interpretacjach indywidualnych konsekwentnie podkreślał, że aby przekazane pieniądze mogły zostać uznane za darowiznę, trzeba ustalić tożsamość darczyńcy. Chodziło konkretnie o możliwość zidentyfikowania go z imienia i nazwiska.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.