3000 zł rocznie traci każdy kierowca stojąc w korku

Uliczny korek
Uliczny korekShutterStock
14 marca 2015

Nerwy, trąbienie i bezpardonowe wciskanie to tylko nieliczne przykłady zachowań kierowców w porannych i popołudniowych korkach. W dużych miastach dojazd do pracy staje się coraz bardziej uciążliwy i kosztowny. O 19 godzin i 129 zł wydłużył się ich czas oraz koszty dla każdego Polaka, aktywnie uczestniczącego w ruchu drogowym.Dane pochodzą z przygotowanego przez firmę Deloitte i serwis Targeo.pl "Raportu o korkach w 7 największych miastach Polski". W badaniu analizowano sytuację w 7 największych polskich miastach: Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Katowicach, Gdańsku, Wrocławiu i Łodzi.

.

2113339-pieniadze.jpg
Oznacza to, że każda osoba siedząca "za kółkiem" stała się w zeszłym roku uboższa o około 3 034 zł.
976896-shutterstock-101119192.jpg
Mimo jednostkowych wyliczeń wzrost wynagrodzeń i spadek cen paliwa spowodowały, że w realnej perspektywie koszt korków spadł. W 2014r. stanowiły one 68% miesięcznego wynagrodzenia, czyli o 2% mniej niż w 2013.
2113323-mezczyzna-w-korku.jpg
Najwięcej, bo aż 308 zł miesięcznie drogowe zatory kosztowały mieszkańców stolicy. Tam też korki zajmują najwięcej czasu.
2113243-ulica-gdanska.jpg
Gdańsk okazał się miastem z najmniejszą liczbą korków. Tamtejsi mieszkańcy dziennie tracą jedynie niecałe 15 minut. Wszystko dzięki polityce ograniczania wąskich gardeł.
2113307-korek-wieczorem.jpg
Trzy najbardziej niechlubne miejsca w rankingu zajęły: Wrocław - zyskujący miano najbardziej zakorkowanego miasta, Kraków oraz Warszawa.
2113259-kobieta-w-korku-zegarek.jpg
Z raportu wynika, że czas spędzony w korkach wydłużył się w skali roku o blisko 19 godzin.
2113275-zakorkowane-ulice.jpg
Najbardziej istotną przyczyną utrudnień okazały się "wąskie gardła".
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Źródło zewnętrzne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.