Polityka historyczna MON ostatniego roku to nie wydumany koncept, lecz przywracanie prawdy – powiedział w czwartek minister obrony Antoni Macierewicz.
Reklama

"To, co nazywamy polityką historyczną w wydaniu kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej w ciągu ubiegłego roku, polegało przede wszystkim na najprostszym zabiegu, od którego cała polityka i każda polityka musi się rozpoczynać – od przywrócenia prawdy" – powiedział Macierewicz dziennikarzom.

"My nie prowadzimy na razie żadnej szczególnej polityki, rozumianej jako wydumany koncept ideologiczny, my po prostu wydobywamy prawdę spod zwałów kłamstwa, oszustwa, dezinformacji, którymi prawda o polskiej historii, w tym o polskim wojsku była przez ubiegłe dziesięciolecia pokryta" – zapewnił.

Dodał, że chodzi o prawdę o niepodległości, "zwłaszcza walce w czasie i po drugiej wojnie światowej".

Zaznaczył, że fundamentem budowania świadomości niepodległościowej jest historia AK i powstania warszawskiego, "ale byłaby ona ułomna i zafałszowana, gdybyśmy skończyli ją na styczniu 1945 roku i rozwiązaniu Armii Krajowej przez generała Okulickiego". Dodał, że dzieje AK, "kontynuowane przez żołnierzy niezłomnych, w jakimś wymiarze trwały wiele, wiele dziesięcioleci, na pewno do lat 60. "Powtórzył, że imiona i nazwy miejsc stoczonych przez nich bitew będą nadawane jednostkom obrony terytorialnej, ale i wojsk operacyjnych.

Wyraził przekonanie, że "nie byłoby niepodległej Polski po roku 1989, gdyby nie żołnierze niezłomni", oraz że także "Solidarność" dziedziczyła "doświadczenia żołnierzy niezłomnych".

Wiceminister Wojciech Fałkowski poinformował, że resort z zadowoleniem przyjął efekty prowadzonego od wiosny przeglądu sal tradycji. Z ponad 140 sal specjalna komisja zbadała dotychczas ponad 60. Jak powiedział, zadaniem tych izb jest głoszenie chwały oręża i przybliżanie tradycji nie tylko żołnierzom, lecz i lokalnym społecznościom.

Macierewicz przypomniał o pomyśle upamiętnienia stulecia bitwy warszawskiej specjalną kolumną chwały WP. Dodał, że resort przewiduje w tej sprawie rozpisanie konkursu i współpracę z fundacją Jana Pietrzaka.