Reklama

Prezydent pytany w wywiadzie dla PAP o opinię opozycji, że reformę edukacji należałoby odłożyć, podkreślił, że oczywiście słyszał te argumenty, które – jak zaznaczył - głównie sprowadzały się do tego, że reforma edukacji jest robiona nagle. "Pani minister Anna Zalewska przez rok przygotowywała te rozwiązania, odbywała cały czas konsultacje społeczne. Z otwartą przyłbicą dyskutowała na ten temat" – zaznaczył Andrzej Duda. Podkreślił, że oczywiście prawem opozycji jest krytykować, ale ma wątpliwości, "czy prawem opozycji jest straszyć, bo opozycja niestety w dużym stopniu dzisiaj straszy nauczycieli, samorządowców".

"Podszedłbym do tego bardzo spokojnie, będę na ten temat rozmawiał jeszcze z panią minister Zalewską" – powiedział. Zaznaczył, że do spotkania dojdzie w najbliższym czasie, gdyż "czas przedstawienia jednoznacznego kształtu tej reformy się zbliża".

"Natomiast ten atak, który jest teraz przypuszczany na panią minister Zalewską, jest po prostu nieprzyzwoity. Jest tyle przekłamań rzucanych z trybuny sejmowej i w mediach ze strony osób negatywnie nastawionych do tej reformy czy do rządów PiS. Jeżeli chcemy, by w Polsce była prowadzona uczciwa debata polityczna, mająca charakter publiczny, to prowadźmy ją z jakąś kulturą polityczną” – powiedział prezydent.

Zaapelował, aby pozwolić minister edukacji spokojnie pracować i przedstawić ostateczne rozwiązania. "Tamten system - ośmioletnia podstawówka i czteroletnie liceum - był systemem dobrym” – podkreślił Duda.