Jest to, po Hillary Clinton, kolejny wpływowy polityk tej partii, który był rywalem Obamy w kampanii wyborczej i został powołany do jego gabinetu.
Nominacja Richardsona, który jest pochodzenia latynoskiego, była oczekiwana od dawna. Przez pewien czas uchodził nawet za poważnego kandydata do stanowiska sekretarza stanu, które jednak Obama powierzył Hillary Clinton.
Uważa się też za przesądzone, że obecny przywódca większości demokratycznej w Senacie, Tom Daschle, zostanie sekretarzem ds. zdrowia i świadczeń społecznych.
Obama obsadził dotychczas ponad połowę stanowisk w swoim gabinecie. (PAP)
jm/