Kreml: za wcześnie na podanie daty spotkania "czwórki normandzkiej"

12 października 2016

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiadomił w środę, że na razie nie można podać terminu spotkania tzw. czwórki normandzkiej, gdyż nie pozwala na to poziom przygotowań. Format normandzki to spotkania Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji ws. konfliktu w Donbasie.

"Jak państwu wiadomo, zawsze bardzo precyzyjnie mówiliśmy o takich planach. Podkreślam, że są prowadzone przygotowania i złożymy ostateczne oświadczenie, gdy będziemy gotowi. Lecz na razie nie osiągnięto takiego poziomu gotowości" - oświadczył w środę Pieskow, odpowiadając na pytanie dziennikarzy o możliwość odbycia 19 października w Berlinie spotkania "czwórki normandzkiej".

Rosyjskie media przypominają, że w miniony wtorek ambasador Rosji we Francji Aleksandr Orłow poinformował, że kanclerz Niemiec Angela Merkel zaprosiła liderów "czwórki normandzkiej" na kolację w Berlinie na 19 października. Ambasador potwierdził to w wypowiedzi dla francuskiej rozgłośni Europe 1.

We wtorek Pieskow, nawiązując do rozmów w "formacie normandzkim", powiedział dziennikarzom, że grupie kontaktowej (ws. uregulowania konfliktu na wschodniej Ukrainie) niełatwo się pracuje, że są kwestie "problemowe", których jednak nie chciał wymienić. Zapewnił, że gdy "praca domowa zostanie odrobiona", wówczas dojrzeją warunki do przeprowadzenia "normandzkiego spotkania".

"Wówczas powiadomimy o tym" - dodał Pieskow.

Tzw. czwórka normandzka po raz pierwszy rozmawiała o uregulowaniu sytuacji na wschodniej Ukrainie latem 2014 roku przy okazji obchodów 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii.(PAP)

mmp/ kar/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.