Gabon: Doszło do starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa

1 września 2016

Francuskie radio RFI poinformowało, że w nocy ze środy na czwartek w stolicy Gabonu, Libreville, doszło do starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa. To reakcja na ogłoszenie przez rząd, że w sobotnich wyborach na ponowną siedmioletnią kadencję wybrany został prezydent Ali Bongo.

Według doniesień RFI, na które powołuje się agencja dpa, jednostki sił bezpieczeństwa użyły wobec demonstrantów gazu łzawiącego. Była to reakcja na wcześniejsze obrzucenie kamieniami przez opozycjonistów. Aby rozpędzić protestujących użyto armatek wodnych.

W niektórych dzielnicach stolicy demonstranci zdewastowali centrum handlowe, obrabowali bank oraz zniszczyli wiele budynków, w tym dom ministra spraw wewnętrznych.

Wcześniej demonstrujący podpalili część gmachu parlamentu.

Zanim doszło do starć szef MSW Pacome Moubelet-Boubeya podał ostateczne wyniki głosowania, zgodnie z którymi Ali Bongo dostał 49,8 proc. głosów, a jego konkurent Jean Ping 48,2 proc. głosów. Różnica między oboma kandydatami to niecałe 5,6 tys. głosów.

Ping i opozycyjni członkowie centralnej komisji wyborczej (Cenap) nie uznali podanych oficjalnie wyników. Ich zdaniem, doszło do fałszerstw i nadużyć w trakcie wyborów i po nich.

Ali Bongo objął prezydenturę w 2009 r., kiedy to powyborcze protesty spustoszyły gospodarczą stolicę kraju, Port-Gentil. Doszło wtedy do zabójstw, plądrowania budynków i podpalenia francuskiego konsulatu. Wcześniej Gabonem rządził jego ojciec Omar, który na tym stanowisku spędził ponad 40 lat. (PAP)

mmi/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.