"Wiceminister wie tylko tyle, że gdy dojeżdżali już do osiedla, 40 km na północ od stolicy Gruzji Tbilisi, kilka kilometrów od granicy z Osetią Południową, w oddali usłyszeli trzy serie wystrzałów" - podał PAP Paszkowski. (PAP)
Powiązane
Reklama
Reklama