Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Szczecinie Palikot cytował pismo, jakie w tej sprawie otrzymał z Kancelarii Prezydenta. Jak mówił, napisano w nim, że jego prośba o wynajęcie willi w Klarysewie "może być rozważona po uzupełnieniu kluczowych dla zlecenia informacji m.in. terminu konferencji, liczby i listy uczestników (ze względu na kontrolę dostępu do obiektu), harmonogramu konferencji, zakresu usług (wymaganego sprzętu konferencyjnego, kateringu, itp.), danych płatnika".
Palikot zastanawiał się, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wcześniej wynajmował willę, także musiał odpowiadać na takie pytania.
W październiku media informowały, że Jarosław Kaczyński pracuje nad programem PiS w zarządzanej przez Kancelarię Prezydenta willi w podwarszawskim Klarysewie. Rzecznik PiS Adama Bielan zapewniał wtedy, że partia na zasadach komercyjnych płaci za wynajem rezydencji. Prezydent Lech Kaczyński wyjaśniał zaś, że willa w Klarysewie została udostępniona prezesowi PiS za 35 tys. złotych, a ośrodek na ogół stoi pusty i można go wynająć.
Wówczas z pomysłem wynajęcia willi w Klarysewie wystąpił Palikot. Mówił, że chce tam zorganizować trzydniową konferencję naukową pt. "Willa w Klarysewie - postkomunistyczna rezydencja Prezydenta RP". Wyjaśniał, że rezydencja ta była w czasach PRL miejscem narad przedstawicieli państw Układu Warszawskiego, a Edward Gierek (I sekretarz KC PZPR w latach 1970-80) mieszkał tam 10 lat.
Pismo w sprawie wynajęcia willi Palikot wystosował do szefa Kancelarii Prezydenta Piotra Kownackiego 29 października
Poinformował wtedy, że za udostępnienie willi na trzy dni zaoferował 40 tysięcy złotych.
W poniedziałek Palikot powiedział dziennikarzom, że chciałby, by podczas konferencji zostały wygłoszone trzy referaty: "Edward Gierek a Lech i Jarosław Kaczyńscy - różnice i podobieństwa", "Rola willi w Klarysewie w czasach komunistycznych i postkomunistycznych" oraz "Pozycja i rola I sekretarza PZPR a funkcja prezesa PiS - różnice i podobieństwa".
Dodał, że za wygłoszenie wykładu "zaproponowano dość wysoką stawkę - 5 tys. zł". Według posła PO jest duże zainteresowanie i wiele osób jest gotowych podjąć się ich wygłoszenia.
Palikot zapowiedział, że ostateczną odpowiedź w sprawie wynajęcia rezydencji da za kilka dni, wcześniej bowiem - jak mówił - chciałby uzgodnić z uczestnikami konferencji wszystkie szczegóły, "by nie było pretekstu do odmowy".