Prawybory mają wyłonić kandydata socjalistów oraz ich stronników w wyborach prezydenckich w 2017 roku - pisze "Le Figaro".
Choć prawybory te zorganizują wspólnie trzy partie, nie wygląda jednak na to, by miało się z tego wykluć wspólne głosowanie dla całej francuskiej lewicy - prognozuje AFP.
Pomysł takich wspólnych prawyborów pojawił się na początku tego roku, ale został odrzucony przez komunistów oraz tych ekologów, którzy są przeciwni polityce rządu; jedni i drudzy oskarżają prezydenta Francois Hollande'a i premiera Manuela Vallsa o uprawianie polityki neoliberalnej.
Prawybory, które mają wyłonić kandydata centroprawicowej partii Republikanie, odbędą się 20 i 27 listopada. Jak napisał tygodnik "Le Point", "walka w prawyborach będzie tym bardziej zaciekła, że wszyscy są przekonani (...), iż zwycięzca tej rundy wygra też, sześć miesięcy później, wybory prezydenckie".
Nicolas Sarkozy, przywódca Republikanów i były prezydent wykorzystał na początku czerwca wiec w Saint-Andre-lez-Lille, by, nie nazywając rzeczy po imieniu, przedstawić się jako kandydat w prawyborach i zarysować założenia programowe, które mają go odróżnić od prowadzącego w sondażach byłego premiera i mera Bordeaux Alaina Juppe. (PAP)
fit/ mc/